<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jan Paweł II - Nowe Kształty</title>
	<atom:link href="https://www.noweksztalty.pl/tag/jan-pawel-ii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.noweksztalty.pl</link>
	<description>Polityka, cywilizacja, społeczeństwo</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Mar 2023 08:05:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>

<image>
	<url>https://www.noweksztalty.pl/wp-content/uploads/2021/06/cropped-cropped-Nowe-Ksztlty-na-header-strony-1-32x32.png</url>
	<title>Jan Paweł II - Nowe Kształty</title>
	<link>https://www.noweksztalty.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Łukasz Burzyński: Karol Wojtyła wiedział&#8230; i co z tego?</title>
		<link>https://www.noweksztalty.pl/lukasz-burzynski-karol-wojtyla-wiedzial-i-co-z-tego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=lukasz-burzynski-karol-wojtyla-wiedzial-i-co-z-tego</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Burzyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Mar 2023 22:55:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[antyklerykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[moralność]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania chrześcijan]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.noweksztalty.pl/?p=2013</guid>

					<description><![CDATA[<p>Prowokacyjny tytuł to nawiązanie do podtytułu książki &#8222;Maxima Culpa&#8221; Ekke Overbeeka, będącej w istocie świętą księgą polskich liberalnych antyklerykałów ostatnimi dniami. Z drugiej strony, rzeczywiście z całą odpowiedzialnością za swoje słowa, uważam jego wiedzę w przedstawianych tematach za zbyt mało przełomową, żeby poświęcać temu cały dokument, jak uczynili to redaktorzy TVN-u. Skoro jednak materiał wypuścili [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/lukasz-burzynski-karol-wojtyla-wiedzial-i-co-z-tego/">Łukasz Burzyński: Karol Wojtyła wiedział… i co z tego?</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Prowokacyjny tytuł to nawiązanie do podtytułu książki &#8222;Maxima Culpa&#8221; Ekke Overbeeka, będącej w istocie świętą księgą polskich liberalnych antyklerykałów ostatnimi dniami. Z drugiej strony, rzeczywiście z całą odpowiedzialnością za swoje słowa, uważam jego wiedzę w przedstawianych tematach za zbyt mało przełomową, żeby poświęcać temu cały dokument, jak uczynili to redaktorzy TVN-u. Skoro jednak materiał wypuścili dekorując go emocjonalną ścieżką dźwiękową oraz reżyserskimi przejściami mającymi nadać odpowiednią powagę, co na marginesie im całkiem wyszło, warto się do tego odnieść.</p>
<p>Zasadne jest pytanie o to, o czym Karol Wojtyła powinien, jak się domyślam, nie wiedzieć albo co, jak rozumiem, miał zrobić, gdy tę wiedzę chcąc nie chcąc uzyskał.</p>
<p>Przywołując perspektywę losowego wyższego szczeblem hierarchy duchownego wiedza jest w gruncie rzeczy czymś niezbędnym do podejmowania decyzji, choć słynna i <a href="https://youtu.be/GxW_m6doKww">memiczna wypowiedź Janusza Korwin-Mikkego</a> może sugerować, że i z niewiedzą może dojść do wielkich tragedii. Nic więc dziwnego, że biskup i metropolita Karol Wojtyła był informowany o tym, co działo się w jego diecezji.</p>
<p>Okres, który jest przedmiotem reportażu &#8222;Franciszkańska 3&#8221;, wywołującego dyskusję o biskupie i metropolicie Wojtyle to lata głębokiego komunizmu. Wiedza o widełkach czasowych nie tylko jest powszechna, ale i oczywista ze względu chociażby na uzyskanie materiałów do dokumentu. Sam okres nie wzbudza jednak szerszej dyskusji. A szkoda, bo powinien.</p>
<p>Warto przypomnieć tym, którzy zapomnieli o istotnym fakcie, że w tym okresie każda odgórna i istotna decyzja Kościoła była kierowana politycznie, a kler musiał zręcznie lawirować pomiędzy inwigilacją i działaniami bezpieki a Prawdą i głoszeniem Słowa Bożego.</p>
<p>W związku z tym, nie pozostawało żadnej wątpliwości, że każda decyzja mogła zatrząść i zniszczyć zarówno Kościół katolicki, jak i w dalszej części ludzi z Kościołem związanych. W pamiętnikach kardynała Wyszyńskiego świetnie zobrazowane są te codzienne zmagania i kunszt polityczny, którego efektem końcowym, w dużym uproszczeniu, był rozwój Solidarności i przełamanie komunistycznego reżimu.</p>
<p>Proces podejmowania decyzji w Kościele tamtych czasów był głęboko izolowany od czynnika państwowego, a prawo wówczas funkcjonujące nie tylko nie współgrało z życiem Kościoła jak jest to mniej lub bardziej obecnie, ale było instrumentem wykorzystywanym wrogo.</p>
<p>Wyobraźmy sobie na potrzeby chwili scenariusz wcale nie abstrakcyjny, w którym aparatowi państwowemu udaje się przekonać społeczeństwo do nienawiści wobec jednej z grup społecznych jakimi są księża, tak jak dzieje się to obecnie. W rzeczywistości efektem tego byłoby w najlepszym razie przejęcie i instrumentalizacja przez państwo i totalny serwilizm Kościoła ale, co bardziej prawdopodobne, jeszcze silniejsze prześladowania.</p>
<p>Kościół katolicki był przeciwnikiem politycznym władz PRL-u przede wszystkim dlatego, że uwiarygadniał swoją pozycję przez setki lat, był głęboko zakorzeniony w świadomości społecznej i nie dało się go zniszczyć tanią, nachalną propagandą jak w przypadku Żołnierzy Wyklętych, których wystarczyło przedstawić jako &#8222;leśnych bandytów&#8221;.</p>
<p>W związku z tym szereg błędów mógł zniszczyć totalnie ogromną prawdziwie opozycyjną instytucję w Polsce lat sześćdziesiątych &#8211; Kościół.</p>
<p>Przejdźmy do rzekomej &#8222;winy&#8221; Karola Wojtyły, ówczesnego biskupa, a później metropolity krakowskiego. Winą, którą obarcza się papieża-Polaka jest niemal wyłącznie bezradność, o czym świadczą nawet przytoczone w rzeczonym dokumencie TVN-u cytaty jego wypowiedzi: &#8222;nie wiem, co mam z tym zrobić&#8221;. Sytuacja beznadziejna, w której biskupowi Wojtyle przyszło funkcjonować opierała się na dylemacie: pozostawić sprawę nierozwiązaną czy&#8230; no właśnie co? Współczesne media i publicyści chciałyby, żeby sprawę w tamtych czasach nagłośnić? Donieść do SB na złych księży? Czy po prostu wyrzucić osoby, wobec których ISTNIEJĄ podejrzenia? Czy fakt przekazania biskupowi miejsca informacji o zbrodni jest dowodem w sprawie? Czy może istnieje fundamentalne dla naszej cywilizacji domniemanie niewinności?</p>
<p>Zasadniczo ówczesnemu metropolicie mogło zabraknąć determinacji i pomysłów na rozwiązanie problemów, ale może też i czasu i możliwości, bo jak można się domyśleć, dochodzące pogłoski o nadużyciach w jego diecezji nie były jednymi problemami, a tym bardziej zagadnieniami, które absorbował jego uwagę.</p>
<p>Oskarżenia wysuwane na podstawie wspomnianego reportażu wobec papieża Polaka można zdefiniować równie dobrze w sposób następujący: stał przed wieloma dylematami i nie zawsze podejmował wystarczająco dobre decyzje.</p>
<p>Dokument o kimkolwiek innym, w jakkolwiek innych warunkach politycznych byłby pozbawiony uwagi opinii społecznej. Nie bez przyczyny wypuszczono reportaż w roku wyborczym, choć po wstępnej reakcji katolików można dostrzec, że bezskuteczny jest to manewr. Warto w końcu głośno zadać szeroko tytułowe pytanie: Karol Wojtyła wiedział i co w związku z tym?</p>
<p>Więcej materiałów autora <a href="https://www.noweksztalty.pl/author/lukasz-burzynski/">tutaj</a>.</p><p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/lukasz-burzynski-karol-wojtyla-wiedzial-i-co-z-tego/">Łukasz Burzyński: Karol Wojtyła wiedział… i co z tego?</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak to powierzyć swoją wolę Bogurodzicy?</title>
		<link>https://www.noweksztalty.pl/aleksander-kazmierczak-oddac-sie-w-niewole-czyli-jak-to-powierzyc-swoja-wole-bogurodzicy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=aleksander-kazmierczak-oddac-sie-w-niewole-czyli-jak-to-powierzyc-swoja-wole-bogurodzicy</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksander Kaźmierczak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Oct 2021 10:20:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[Kardynał Stefan Wyszyński]]></category>
		<category><![CDATA[katolicyzm]]></category>
		<category><![CDATA[Maryja]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.noweksztalty.pl/?p=1129</guid>

					<description><![CDATA[<p>Temat niewoli maryjnej podejmowało wielu świętych. Tę formę oddania się Niepokalanej rozpropagował w sposób szczególny św. Ludwik Maria Grignion de Montfort  w swoim nieśmiertelnym dziele – „Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”. W Polsce ideę monfortańską rozwinęli w sposób szczególny św. Jan Paweł II, błogosławiony kardynał Stefan Wyszyński oraz św. Maksymilian Maria Kolbe. [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/aleksander-kazmierczak-oddac-sie-w-niewole-czyli-jak-to-powierzyc-swoja-wole-bogurodzicy/">Jak to powierzyć swoją wolę Bogurodzicy?</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Temat niewoli maryjnej podejmowało wielu świętych. Tę formę oddania się Niepokalanej rozpropagował w sposób szczególny św. Ludwik Maria Grignion de Montfort  w swoim nieśmiertelnym dziele – „<a href="https://louisgrignion.pl/download/traktat_o_prawdziwym_nabozenstwie.pdf">Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny</a>”. W Polsce ideę monfortańską rozwinęli w sposób szczególny św. Jan Paweł II, błogosławiony kardynał Stefan Wyszyński oraz św. Maksymilian Maria Kolbe.</strong></p>
<p>Nasz papież umieścił słowa „Totus tuus” już w swoim herbie biskupim (w 1958 r.). Całe życie Jana Pawła II było zawierzeniem Królowej Niebios – to 13 maja 1981 we wspomnienie Matki Bożej Fatimskiej został cudownie ocalony podczas zamachu na swoje życie, które miało miejsce na placu św. Piotra. Natomiast prymas mówił o tym, że w swoim życiu „wszystko postawił na Maryję”, niejako rozwijając myśl swojego poprzednika na tronie biskupim (kardynała Augusta Hlonda), że „<em>zwycięstwo, które przyjdzie, będzie to zwycięstwo Matki Najświętszej</em>”. Wyszyński zawierzał cały naród polski opiece Madonny, przygotowując go do Milenium Chrztu Polski. Korzeni maryjności duchownego należy szukać w Jego domu rodzinnym. Ojciec i matka wychowali młodego Stefana w szacunku w wobec Matki Bożej. Niewątpliwie wydarzeniem, które przesądziło o jeszcze większej gorliwości Stefana w pobożności tego rodzaju była śmierć matki. Można tu zauważyć podobieństwo w historii życia innego naszego rodaka – <a href="https://www.noweksztalty.pl/tag/jan-pawel-ii/">Karola Wojtyły</a>, który jako chłopiec doświadczył śmierci rodzonej matki (a ponadto także brata). Św. Maksymilian Maria Kolbe wszystko czynił z Niepokalaną, dla Niepokalanej i przez Niepokalaną, do tego stopnia, że założył klasztor pod jej nazwą – Niepokalanów (znajdujący się pod Warszawą). Miłość do Pana Boga i Jego Matki pozwoliły mu funkcjonować w nazistowskim piekle na ziemi – obozie koncentracyjnym w Auschwitz, a w końcu oddać życie za bliźniego.</p>
<p>Jak można w praktyce wprowadzać ideę powierzenia się Bogurodzicy w codziennym życiu? Do naszej dyspozycji został pozostawiony różaniec – skuteczna broń w walce z diabłem i pokusami. Warto każdego dnia oddawać Oblubienicy Ducha Świętego swoje prace, uczynki i myśli, aby to Ona nas prowadziła, chroniła i nieustannie strzegła przez całe nasze życie. Także w roku liturgicznym w Kościele są różnego rodzaju formy kultu Królowej Niebios. W maju mamy nabożeństwa majowe (bardzo często odbywają się przy wiejskich kapliczkach lub krzyżach), podczas których przyzywamy Madonnę jako naszą Matkę, Królową i Tę, która nas wspomaga. Podczas nabożeństw październikowych prosimy naszą Królową, aby chroniła nas i nasze rodziny podczas różańca. Warto zaznaczyć, że w każdą pierwszą sobotę miesiąca warto wynagradzać Niepokalanemu Sercu Maryi zniewagi, którymi jest Ono obrażane.</p>
<p>Historia duchowości św. Ludwika ma długą historię w Polsce. Była popierana przez papieży i ma swoje uzasadnienie teologiczne. W naszej ojczyźnie Matka Boga ma swoje sanktuaria. Najsłynniejsze z nich mieści się na Jasnej Górze, dokąd od kilkuset lata przybywają rzesze pielgrzymów. To miejsce jest nieodłącznie związane z hasłem: „<em>Tu zawsze byliśmy wolni</em>”. Nie chodzi tylko o wolność polityczną od ideologii komunistycznej, ale przede wszystkim o wolność serc, ponieważ Królowa Polski zawsze wskazuje na swojego Syna, podobnie jak w Kanie Galilejskiej.</p><p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/aleksander-kazmierczak-oddac-sie-w-niewole-czyli-jak-to-powierzyc-swoja-wole-bogurodzicy/">Jak to powierzyć swoją wolę Bogurodzicy?</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
