<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>spektakl - Nowe Kształty</title>
	<atom:link href="https://www.noweksztalty.pl/tag/spektakl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.noweksztalty.pl</link>
	<description>Polityka, cywilizacja, społeczeństwo</description>
	<lastBuildDate>Thu, 16 May 2024 11:24:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>

<image>
	<url>https://www.noweksztalty.pl/wp-content/uploads/2021/06/cropped-cropped-Nowe-Ksztlty-na-header-strony-1-32x32.png</url>
	<title>spektakl - Nowe Kształty</title>
	<link>https://www.noweksztalty.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Pozy i postawy &#8211; stosunek filozofa do świata spektaklu</title>
		<link>https://www.noweksztalty.pl/pozy-i-postawy-stosunek-filozofa-do-swiata-spektaklu-t-orfin/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pozy-i-postawy-stosunek-filozofa-do-swiata-spektaklu-t-orfin</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz Orfin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 May 2024 21:55:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Cywilizacja]]></category>
		<category><![CDATA[spektakl]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.noweksztalty.pl/?p=2661</guid>

					<description><![CDATA[<p>Współczesny świat jest pełen „nauczycieli mądrości”, którzy kuszą jednostki sukcesem, prawdą, wiedzą, nauką życia i cnotą – w ten sposób żerują na pięknych potrzebach każdego z nas. Takie zjawisko nie jest jednak jakimś błędem naszej cywilizacji, pomyłką procesu dziejowego czy niegroźną aberracją. Choć oczywiście posiadacze „wiedzy tajemnej” – gwarantującej szczęście w życiu doczesnym, przewijali się [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/pozy-i-postawy-stosunek-filozofa-do-swiata-spektaklu-t-orfin/">Pozy i postawy – stosunek filozofa do świata spektaklu</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Współczesny świat jest pełen „<em>nauczycieli mądrości</em>”, którzy kuszą jednostki sukcesem, prawdą, wiedzą, nauką życia i cnotą – w ten sposób żerują na pięknych potrzebach każdego z nas. Takie zjawisko nie jest jednak jakimś błędem naszej cywilizacji, pomyłką procesu dziejowego czy niegroźną aberracją. Choć oczywiście posiadacze „wiedzy tajemnej” – gwarantującej szczęście w życiu doczesnym, przewijali się na wszystkich etapach dziejów, to  zaryzykuję stwierdzenie, że mimo wszystko „kołcz” jest fenomenem czasów późnej nowożytności. Pod wpływem przemian społecznych i intelektualnych naszej cywilizacji człowiek współczesny – w sferze deklaratywnej – odszedł od postawy żywej afirmacji mądrości, prawdy i wiedzy na rzecz pozy mędrka i eksperta. Od postawy aktywnej nakierowanej na poszukiwanie prawdy i swojego miejsca w kosmosie, człowiek współczesny stał się bierny i przyjął jedynie pozór zgłębiania się w rzeczywistości. Co dobrze widać w dziełach kultury, zwłaszcza porównując starsze z młodszymi. W ten sposób jako ludzkość niejako powróciliśmy do dawnego konfliktu sofistów z filozofami, aczkolwiek współczesny spór pomiędzy postawą a pozą, w mojej opinii, ma charakter znacznie bardziej złożony.</p>
<h4 style="text-align: justify;">Społeczeństwo późnej nowożytności jako Spektakl</h4>
<p style="text-align: justify;">Złożoność tego konfliktu na jednej z płaszczyzn bardzo dobrze opisuje Guy Debord. Wyzwanie, przed jakim staje filozof, można umieścić w kontekście Społeczeństwa Spektaklu. <strong>W najogólniejszym ujęciu, Spektakl to nic innego jak iluzja życia która w dobie nowoczesności zaczęła przejmować rzeczywistość. Iluzja ta rości sobie prawa do autentyczności prawdziwości, jednocześnie kształtując stosunki społeczne w oparciu o alienację</strong> <strong> i kreowanie nierzeczywistego świata pochłaniającego znane nam społeczeństwo.</strong> <strong>Kierując tym samym ludzi w nim uczestniczącym ku konsumpcji i podporządkowaniu się prostym przekazom medialnym. </strong>W konsekwencji Spektakl tworzy nowy typ człowieka, który przyjmuje postawę pasywną wobec rzeczywistości, by tę rzeczywistość całkowicie odrzucić na rzecz iluzyjnych tworów Spektaklu.</p>
<p style="text-align: justify;">Debord zauważa , że po II wojnie światowej nastąpił wielki proces odrealnienia, czyli zastąpienia realnej rzeczywistości obrazem, a bycia w konkretnym miejscu i czasie – reprezentacją. W uproszczeniu – odwołując się do metafory jaskini Platona – można powiedzieć, że odrealnienie polega na zasypaniu wejścia do jaskini i życie w przeświadczeniu, że to cała rzeczywistość, a cienie tej jaskini, to reprezentacja, która jest brana za realny byt. Charakterystyczne dla Społeczeństwa Spektaklu jest relatywizacja prawdy na wszelkich poziomach życia społecznego i jej permanentna wymienność z kłamstwem – a co się z tym wiąże, także zanik pamięci zbiorowej i jednostkowej związany z destrukcją historii. Pozostawienie człowieka w „wielkim dziś” bez odniesienia do tego, co minęło i tego, co minie prowadzi do jego odosobnienia, a w końcu do alienacji i totalnej bierności. W takim stanie rzeczy wszystko jest towarem czymś co służy napędzaniu „wielkiego dziś” dostarczaniu pociechy, podniety i zaspokojenia. Wszelka działalność ludzka i jej efekty to towary. W ten sposób życie realne zastępuje się pozorem życia w świecie obrazów co jest faktycznym morderstwem wspólnoty. Luminarze Spektaklu stają naprzeciw ludzkości i mówią: <em>jakże możecie kwestionować prawdziwość tego co jest – tego co się dzieje? Czy wasze pragnienia nie są realne? Czy nie żyjecie, nie doświadczacie, nie śmiejecie się i nie pragniecie? </em>Na takie <em>dictum </em>niewielu znajdzie odpowiedź, bowiem faktycznie biorąc udział w Spektaklu wciąż czuję, wciąż żyję, ale to tylko pozór.</p>
<p style="text-align: justify;">U Deborda, Spektakl jawi się jako „odwrócenie życia, autonomiczny ruch nieżycia”; to także „narzędzie zjednoczenia” odosobnionych przez ten Spektakl jednostek trwających w świecie nierzeczywistych obrazów. Ważne jest zrozumienie tego, że w ujęciu Deborda zanim Spektakl zacznie „jednoczyć”, musi dokonać alienacji jednostki. W ten sposób jest to idea, która jawi się jako siła władcza nad życiem i śmiercią. Jednakże co najistotniejsze spektakl przenika życie społeczne, jest przestrzenią i mechanizmem tworzenia iluzji, którymi karmią się miliardy – Spektakl usuwa wielkie narracje i mity; ten system eliminuje z życia ludzkiego bezpośrednie przeżywanie, na rzecz ciągłego przedstawienie i sprawia, że w miejsce doświadczania rzeczywistości pojawiają się jej fragmentaryczne iluzje-obrazy, przedstawiające jej wyreżyserowane fragmenty. Debord pisał, że „Spektakl jest nieprzerwanym dyskursem, który obecny system prowadzi na swój temat – jest jego samochwalczym monologiem”. W rezultacie zastąpienia realnego świata jego obrazami i Spektaklami, te drugie jawią się ludziom jako bardziej autentyczne, niż realność – w ten sposób urealnienie obrazów-iluzji Spektaklu odrealnienia rzeczywistość, bowiem dochodzi do jej stopniowej degradacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Spektakl afirmuje życie społeczne jako formę pozoru – jako odgrywanie pewnych ról i oglądanie jak inni odgrywają swoje. Spektakl wartościuje rzeczywistość, przemieniając ją w obrazy. <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Guy_Debord" target="_blank" rel="noopener">Debord</a> pisał, że „Spektakl jawi się jako ogromna pozytywność nieosiągalna i niepodważalna. Mówi on jedynie, że to, co się pojawia, jest dobre, a co jest dobre, pojawia się. Można uznać, że <strong>Spektakl to stosunki społeczne oparte zapośredniczone w obrazach rzeczywistości</strong>. Spektakl dominuje nad ludźmi oraz pogłębia ich odosobnienie, bo jest w stanie dostarczyć pozornie znaczenie ciekawszą i nasyconą rzeczywistość pełną pozornych doświadczeń, które podtrzymują nasze wyobcowanie. Według Deborda Spektakl jest tak skuteczny, bo oprócz dostarczania nam więcej wrażeń, pochłania zasadniczą część czasu przeżywanego poza systemem nowoczesnej produkcji. W miejsce autentycznych przeżyć i poszukiwania prawdy proponuje się nam pseudorzeczywistoć prostszą w odbiorze, zasobniejszą i ciekawszą.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Spektakl w takim ujęciu jest źródłem zniewolenia jednostki i masy.</strong> Jak to zazwyczaj bywa fascynuje, a jednocześnie przeraża, bo z niezwykłą łatwością ogranicza wolność życia społecznego poprzez tworzenie iluzji. Jak pisał Debord, „Spektakl jest złym snem zniewolonego nowoczesnego społeczeństwa, wyrażającym jedynie jego pragnienie snu. Spektakl jest tego snu strażnikiem”.</p>
<h4 style="text-align: justify;">Filozof w świecie Spektaklu</h4>
<p style="text-align: justify;">Naprzeciwko mędrka, „nauczyciela mądrości” staje mędrzec. Filozof jest naturalnym wrogiem Spektaklu, dąży bowiem do prawdy i rzeczywistości w ich najczystszych formach. Postawa filozofa to odpowiedź na głęboką ludzką potrzebę prawdziwej autentyczności, poznania prawdy i zadziwienia się nad nią. Choć nie każdy przekuwa tę potrzebę w pełną świadomą postawę życiową, to w każdym ona drzemie. Uprawianie filozofii wymaga autentycznej wewnętrznej wolności, bez której cała ta aktywność jest nędzną paplaniną.</p>
<p style="text-align: justify;">Spektakl choćby chciał nie jest w stanie pozwolić się rozwinąć tej wewnętrznej potrzebie człowieka, ani nie jest w stanie dać filozofowi materiału niezbędnego do prowadzenia swojej aktywności stąd traktowany jest z podejrzliwością i wrogością. W warunkach nierzeczywistości Społeczeństwa Spektaklu system może wykreować jedynie mędrków, kołczy i mądrali – którzy są odpowiedzią na wykreowaną przez ten Spektakl potrzebę poczucia głębi i autentyczności połączonej z pragnieniem po posiadania – znów jedynie – poczucia zrozumienia świata i siebie. Jednak jest to tylko erzac prawdziwej mądrości i głębi, której poszukuje filozof. Spektakl ratuje się tym, że ludziom wystarcza często jedynie iluzja, bo jak pisałem wcześniej, nie każdy jest w stanie przełożyć pierwotną potrzebę na świadomą postawę życiową. Z tego względu w Społeczeństwie Spektaklu tj. społeczeństwie kreowanym przez media i twórców treści – powstała cała rzesza mędrków i mądral, którzy tę piękną potrzebę człowieka starają się obudować różnymi pozami i nadać im pozór wiedzy prawdziwej. W Internecie jest mnóstwo filmików pod tytułem: „Stoicyzm – idea w 2 minuty”, „Jak odnaleźć siebie”, „Kim jestem, dokąd zmierzam”, „10 wysokopłatnych umiejętności, które odmienią twoje życie”. Za tymi treściami stoją współcześni sofiści, którzy w ramach Spektaklu przekonują każdego, że posiedli wiedzę o świecie i są gotowi się nią podzielić – każdy może wybrać swoje zbawienie czy to przez ekonomię/inwestowanie, naukę o klimacie, psychologię, retorykę etc.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>W ostatecznym rozrachunku prawda mędrków, tych <em>public intellectuals </em>przysparza więcej cierpienia niż pożytku</strong>. Ich rady i pozy, których uczą postronnych, działają na krótką chwilę i nie są wstanie zwyciężyć z naturą człowieka i jej problemami. Gdy przyjdzie rozczarowanie konkretnym kołczem pojawia się pustka, która zostanie załatana innym mędrkiem i tak dalej, aż do momentu, kiedy już nic z tego szlachetnego pędu ku prawdzie nie zostanie. Tak dochodzimy do konstatacji, że Społeczeństwo Spektaklu karmiąc się pragnieniami, niszczy człowieka lub przynajmniej poważnie go zubaża. Filozof w stosunku do mędrka bardzo często skrywa swą prawdę, wewnętrzne sumienie – daimōn – ucisza i nierzadko zmusza do wyznania „nie wiem” – czym naraża się na wzgardę tłumu, tak jak to miało miejsce w przypadku Sokratesa. Ostatecznie w ramach Spektaklu filozof jest wyrzutkiem, którego chłoszcze się śmiechem i zimnym szyderstwem, ale może on żyć i zajmować się prawdą, bo ostatecznie nie jest on w stanie zakończyć Spektaklu. <strong>Prawda filozofa nie jest dla każdego</strong> – wypracowanie świadomej postawy życiowej filozofa jest bardzo żmudne i trudne, nawet przy pomocy dobrego nauczyciela. Z drugiej zaś strony przyjęcie postawy filozofa będzie wiązać się z zamknięciem sobie wielu dróg rozwoju i działania, co nie każdy jest w stanie przyjąć.</p>
<p style="text-align: justify;">Więcej artykułów Tomasza Orfina znajdziecie pod <a href="https://www.noweksztalty.pl/author/tomasz-orfin/">linkiem</a>.</p><p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/pozy-i-postawy-stosunek-filozofa-do-swiata-spektaklu-t-orfin/">Pozy i postawy – stosunek filozofa do świata spektaklu</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
