<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jakub Nawrot - Nowe Kształty</title>
	<atom:link href="https://www.noweksztalty.pl/author/jakub-nawrot/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.noweksztalty.pl</link>
	<description>Polityka, cywilizacja, społeczeństwo</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Apr 2026 11:08:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>

<image>
	<url>https://www.noweksztalty.pl/wp-content/uploads/2021/06/cropped-cropped-Nowe-Ksztlty-na-header-strony-1-32x32.png</url>
	<title>Jakub Nawrot - Nowe Kształty</title>
	<link>https://www.noweksztalty.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Odbrązowić polskość! Czyli czego mogą nas nauczyć ,,Myśli nowoczesnego Polaka&#8221;.</title>
		<link>https://www.noweksztalty.pl/odbrazowic-polskosc-czyli-czego-moga-nas-nauczyc-mysli-nowoczesnego-polaka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=odbrazowic-polskosc-czyli-czego-moga-nas-nauczyc-mysli-nowoczesnego-polaka</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jakub Nawrot]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Apr 2026 08:33:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[antyliberalizm]]></category>
		<category><![CDATA[demografia]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[ideologia]]></category>
		<category><![CDATA[patriotyzm]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[prawica]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.noweksztalty.pl/?p=3366</guid>

					<description><![CDATA[<p>Debata wokół stosunku do polskości w III RP została zorganizowana przez dwa wielkie obozy polityczno-ideowe. Pierwszy z nich, lewicowo-liberalny, był generalnie krytycznie nastawiony do poczucia przywiązania narodowego. Drugi obóz, w większości związany z prawicą, szukał pozytywnych stron bycia Polakiem i walczył z michnikowską ,,pedagogiką wstydu’’. Ostatnie kilka miesięcy uświadomiło mi jednak, że powinniśmy przekroczyć ten [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/odbrazowic-polskosc-czyli-czego-moga-nas-nauczyc-mysli-nowoczesnego-polaka/">Odbrązowić polskość! Czyli czego mogą nas nauczyć ,,Myśli nowoczesnego Polaka”.</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><b>Debata wokół stosunku do polskości w III RP została zorganizowana przez dwa wielkie obozy polityczno-ideowe. Pierwszy z nich, lewicowo-liberalny, był generalnie krytycznie nastawiony do poczucia przywiązania narodowego. Drugi obóz, w większości związany z prawicą, szukał pozytywnych stron bycia Polakiem i walczył z michnikowską ,,pedagogiką wstydu’’. Ostatnie kilka miesięcy uświadomiło mi jednak, że powinniśmy przekroczyć ten podział. W mojej ocenie to prawica powinna zacząć krytycznie podchodzić do naszego narodu, ale oczywiście inaczej niż robi to ,,uśmiechnięta Polska&#8221;. Wzorem dla nas powinien być Roman Dmowski i jego <a href="https://www.youtube.com/watch?v=fhYpzbZVFDc">,,Myśli</a> nowoczesnego Polaka’’. Jego krytyka bowiem nie wypływała z niechęci wobec własnego narodu, jak wśród współczesnych nam polskich liberałów, ale z dążenia do jego ulepszenia. Właśnie ten sposób myślenia będzie dla mnie wzorem w niniejszym tekście.</b></p>
<h4 style="text-align: justify;"><b>Po owocach ich poznacie</b></h4>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Gdyby chcieć przeanalizować obecną kondycję polskiego społeczeństwa nie musimy pisać długich elaboratów czy setek analiz. Do jej ustalenia wystarczy bowiem jedna liczba: 1,04. Taki był, najprawdopodobniej, współczynnik dzietności w 2025 roku. Przypomnijmy, że żeby kraj w długim terminie zachowywał stabilną liczbę mieszkańców potrzebne jest żeby wspomniany wskaźnik był w okolicach 2,1.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Ktoś kiedyś mądry zauważył, że ,,po owocach ich <a href="https://www.youtube.com/watch?v=gtlzplcG7I4" target="_blank" rel="noopener">poznacie&#8221;.</a> Ta głęboka i ponadczasowa prawda umożliwia nam spojrzenie na współczesną kondycję polskości. Najlepszym do tego papierkiem lakmusowym jest właśnie współczynnik dzietności. Mówi nam on czy dana wspólnota ma w sobie energię i chęć aby trwać. Nasza niestety ją zatraciła.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Społeczeństwo, które nie jest w stanie się biologicznie reprodukować jest skazane po prostu na zniknięcie. Nie ma co szukać winy w innych. To nie żadna zewnętrzna siła zakazała nam posiadania dzieci. Nie zrobił tego Putin, Unia Europejska, Watykan, Trump czy globalny kapitał. My sami sobie taki los wybraliśmy. Dlatego też będziemy gwałtownie starzeć się, wymierać i zanikać. I na to zasługujemy. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Gdyby ktoś jednak oponował, że kryzys demograficzny jest doświadczeniem <a href="https://www.youtube.com/watch?v=Rymvs4eixWc&amp;t=154s" target="_blank" rel="noopener">powszechnym</a> i dotyka zdecydowaną większość krajów świata to oczywiście będzie miał rację. Nowoczesność w różnym stopniu i tempie niszczy każdą wspólnotę. Nie zmienia to jednak dwóch podstawowych faktów. Po pierwsze Polska ma jeden z najniższych współczynników dzietności na świecie. Po drugie jest jednak jedno państwo wysoko rozwinięte, które nie ma problemów demograficznych. Jest nim oczywiście <a href="http://google.com/search?q=dlaczego+izrael+jakub+nawrot&amp;sca_esv=1bb468758b87f7dc&amp;hl=pl&amp;sxsrf=ANbL-n5cYq0AG88G5Z3XPNO65kX0sEcL5w%3A1774600697256&amp;ei=-UHGaaypD4PPwPAP1MfssQU&amp;biw=1920&amp;bih=945&amp;ved=0ahUKEwjsibbh1r-TAxWDJxAIHdQjO1YQ4dUDCBE&amp;uact=5&amp;oq=dlaczego+izrael+jakub+nawrot&amp;gs_lp=Egxnd3Mtd2l6LXNlcnAiHGRsYWN6ZWdvIGl6cmFlbCBqYWt1YiBuYXdyb3QyBRAhGKABSNEYUPsJWLoXcAF4AZABAJgBkQGgAcoEqgEDMC41uAEDyAEA-AEBmAIGoALtBMICChAAGEcY1gQYsAPCAg4QABjkAhjWBBiwA9gBAcICFxAuGNwGGLgGGNoGGNgCGMgDGLAD2AEBwgIEECMYJ8ICBRAAGO8FwgIIEAAYgAQYogTCAgcQIRgKGKABmAMAiAYBkAYMugYGCAEQARgJkgcDMS41oAf3D7IHAzAuNbgH5wTCBwUwLjIuNMgHE4AIAQ&amp;sclient=gws-wiz-serp" target="_blank" rel="noopener">Izrael.</a> </span></p>
<h4 style="text-align: justify;"><b>Izrael i cała reszta</b></h4>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Izraelowi udały się bowiem dwie absolutnie fundamentalne rzeczy, które nie udały się nigdzie indziej. Pierwszym było zatrzymanie spadku dzietności- od 50 lat współczynnik dzietności znajduje się tam w okolicach 3. Po drugie, i co o wiele ważniejsze, w Izraelu istnieją istotne politycznie oraz demograficznie, a na dodatek gwałtownie rosnące, grupy religijnych, prawicowych i nacjonalistycznych radykałów, którzy stopniowo <a href="https://myslsuwerenna.pl/izrael-skreca-w-prawo-nie-od-dzisiaj/" target="_blank" rel="noopener">przesuwają</a> Izrael w kierunku turbo żydowskiego państwa wyznaniowego. Przyjrzymy się jednak szerzej temu fenomenowi, aby na jego tle ukazać całą beznadzieję i degenerację Polaków. </span></p>
<h4 style="text-align: justify;"><b><a href="https://www.youtube.com/watch?v=N1KZxexfWjY&amp;t=9s" target="_blank" rel="noopener">Haredi</a> i <a href="https://www.youtube.com/watch?v=k_mm-G09m34&amp;t=15s" target="_blank" rel="noopener">Chardale</a></b></h4>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">System polityczny jest odbiciem społeczeństwa. Ten wydawałoby się oczywisty fakt bardzo często umyka prawicowym komentatorom, którzy zastanawiają się dlaczego takie osoby jak Donald Tusk, Włodzimierz Czarzasty czy Adrian Zandberg mogą pełnić tak ważne funkcje i zdobywać tyle głosów w wyborach. Można sobie oczywiście wmawiać, że rzekomo nie odzwierciedlają oni prawdziwych poglądów Polaków. Rzeczywistość jest jednak odmienna i liberałowie po prostu reprezentują pokaźną część naszego społeczeństwa.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Podobnie jest w przypadku Izraela. Tacy politycy jak <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Itamar_Ben-Gwir" target="_blank" rel="noopener">Itamar</a> Ben Gwir, <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Becalel_Smotricz" target="_blank" rel="noopener">Becalel</a> Smotricz, <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Arje_Deri" target="_blank" rel="noopener">Arje</a> Deri nie powstali w próżni. Są oni efektem tego, że w Izraelu istnieją liczące się grupy społeczne, które składają się z religijnych i/lub nacjonalistycznych radykałów. Właśnie dzięki temu wspomniani politycy mogą być nie tylko posłami, ale nawet ministrami. Dwie przykładowe grupy, które są zapleczem społecznym wspomnianych działaczy, to tzw. Haredi i Chardale. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Haredi to grupa ortodoksów religijnych, którzy żyją w separacji od świeckiego społeczeństwa. W 1948 roku, gdy Izrael powstawał, stanowili oni niecałe 3% populacji. Dzięki swojej dynamice demograficznej (przeciętna kobieta rodzi tam szóstkę dzieci) stanowią obecnie 13% społeczeństwa i wszystko wskazuje na to, że będzie ich tylko więcej. Już dziś bowiem wśród noworodków dzieci ultraortodoksów stanowią ponad 33% wszystkich urodzeń. Większość z ortodoksów bierze aktywny udział w życiu politycznym kraju, choć są również tacy, którzy nie identyfikują się z państwem Izrael. Jako odizolowana od reszty społeczeństwa grupa stworzyli oni własne partie polityczne, których głównym zadaniem jest realizowanie ich partykularnych interesów. Dlatego też są one bardzo częstymi uczestnikami koalicji rządowych i jeszcze kilkanaście lat temu byli oni w stanie współtworzyć gabinet nawet z izraelską lewicą. Reprezentują ich politycznie przede wszystkim <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Szas" target="_blank" rel="noopener">Szas</a> i <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Zjednoczony_Judaizm_Tory" target="_blank" rel="noopener">Zjednoczony</a> Judaizm Tory. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Drugą grupą społeczną której warto się przyjrzeć są tzw. Chardale. Pokrótce można scharakteryzować ich jako połączenie ortodoksji religijnej z nacjonalizmem żydowskim. Służą w wojsku (odmiennie niż Haredi) i wielu z nich jest częścią tzw. ruchu osadniczego. Żyją oni na terenach Zachodniego Brzegu (albo jak kto woli Judei i Samarii) gdzie mają za zadanie ziemie te, metodą faktów dokonanych, anektować na rzecz Izraela. Stanowią oni obecnie od 1 do 2% obywateli, ale wielu z nich służy w armii i siłach bezpieczeństwa przez co ich wpływy polityczne są o wiele większe niż wskazywałaby na to ich liczebność. Średni TFR w tej grupie to około 4-5, więc jest on ponad dwa razy wyższy niż wśród świeckiej części społeczeństwa. Mają oni oczywiście swoją reprezentację polityczną w postaci partii posługującej się obecnie nazwą <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Unia_Narodowa_(Izrael)" target="_blank" rel="noopener">Religijny</a> Syjonizm, który to w koalicji z innymi partiami skrajnej prawicy w wyborach parlamentarnych w 2022 roku zajął 3 miejsce z wynikiem blisko 11%. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Ten dość długi fragment na temat części społeczeństwa Izraela był konieczny żebyśmy mogli uświadomić sobie jak bardzo na prawo przesunięte jest izraelskie społeczeństwo i jak kiepsko na tym tle prezentuje się nasze. W Polsce po prostu nie ma tego typu liczących się grup społecznych. Widać jest jakiś problem w polskości, że nie jesteśmy w stanie wygenerować grup takich jak Haredi czy Chardale pomimo tego, że przecież nie jest to niemożliwe. Uzasadniony jest nawet wniosek dalej idący, że polskość nie jest w stanie się reprodukować i zapewnić przetrwania w dłuższym horyzoncie czasowym.</span></p>
<h4 style="text-align: justify;"><b>Izrael znaczy nadzieja</b></h4>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Przykład Izraela pokazuje nam, że przemiany społecznie nie są deterministyczne, a ludzie nie muszą być tylko coraz bardziej otwarci, liberalni, bezdzietni, ateistyczni i ulegli. Haredi i Chardale pokazują nam, że można żyć inaczej. Polska mogłaby by być zatem skrajnie prawicowa, nacjonalistyczna, religijna, wielodzietna i ksenofobiczna. Ale nie jest i nie będzie. Bo tego niestety nie chcą Polacy. Dlatego też powinniśmy krytykować polskość w jej obecnej formie. Nie jest ona bowiem w stanie zapewnić kwestii tak podstawowej jak biologiczne przetrwanie narodu. Dlatego polskość musi się zmienić albo zaniknie. Kto nie chce bowiem trwać i walczyć o swój byt musi przeminąć. </span><span style="font-weight: 400;">Jak <a href="https://www.noweksztalty.pl/my-nie-jestesmy-elfami-a-numenoryjczykami/" target="_blank" rel="noopener">dinozaury</a> drogi Czytelniku. Jak <a href="https://www.noweksztalty.pl/przemija-bowiem-postac-tego-swiata-demografia-polityka-i-rozpad-liberalnego-swiata/" target="_blank" rel="noopener">dinozaury.</a></span></p>
<p style="text-align: justify;"><p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/odbrazowic-polskosc-czyli-czego-moga-nas-nauczyc-mysli-nowoczesnego-polaka/">Odbrązowić polskość! Czyli czego mogą nas nauczyć ,,Myśli nowoczesnego Polaka”.</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rozwiązanie zagadki niskiej dzietności</title>
		<link>https://www.noweksztalty.pl/rozwiazanie-zagadki-niskiej-dzietnosci/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rozwiazanie-zagadki-niskiej-dzietnosci</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jakub Nawrot]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2025 09:28:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.noweksztalty.pl/?p=3234</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czasem w życiu publicysty są chwile olśnienia gdy po wielu latach rozmyślań nad danym tematem dochodzi się do przełomowych ustaleń. Nie inaczej miałem ja kilka dni temu gdy w trakcie spaceru udało mi odkryć absolutnie fundamentalną prawidłowość umożliwiającą odpowiedź na dręczące mnie pytanie dlaczego obecnie rodzi się tak mało dzieci. Od wielu lat, zazwyczaj niestety [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/rozwiazanie-zagadki-niskiej-dzietnosci/">Rozwiązanie zagadki niskiej dzietności</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><b>Czasem w życiu publicysty są chwile olśnienia gdy po wielu latach rozmyślań nad danym tematem dochodzi się do przełomowych ustaleń. Nie inaczej miałem ja kilka dni temu gdy w trakcie spaceru udało mi odkryć absolutnie fundamentalną prawidłowość umożliwiającą odpowiedź na dręczące mnie pytanie dlaczego obecnie rodzi się tak mało dzieci. Od wielu lat, zazwyczaj niestety z kiepskimi rezultatami, próbują na to również odpowiedzieć publicyści, politycy i naukowcy. Podstawowym błędem ich analizy było to, że <a href="https://teatrnn.pl/para/julian-tuwim-mieszkancy/">,,widzieli</a> oni wszystko osobno’’. Na dodatek większość z nich nie potrafi myśleć strukturalnie ani spojrzeć na sprawę z odpowiednio długiej perspektywy historycznej. Mi to się udało i dzięki temu rozwiązałem nurtującą mnie zagadkę.</b></p>
<p><b>Rewolucja</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Przyznam, że pierwszą osobą, która naprowadziła mnie na wyjaśnienie zjawiska był p. Robert Winnicki. Zwrócił on bowiem uwagę na kluczowy fakt, że ludzie nie rozumieją jak rewolucyjnie zmieniło się życie ludzkie w ciągu ostatnich 200 lat. Ta błyskotliwa obserwacja umyka również większości osób zajmujących się tematem demografii. Jak trafnie zauważył p. Robert egzystencja naszych przodków 200 lat temu była bardziej podobna do życia ludzi kilka tysięcy lat wcześniej niż w stosunku do tego jak my żyjemy obecnie. Ta ,,prześniona’’ rewolucja, która zaszła w Polsce jak i na świecie, ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia fenomenu niskiego współczynnika dzietności. </span></p>
<p><b>Przednowoczesność a nowoczesność</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Życie współczesne zarówno w kategorii ilości zachodzących zmian jak i ich jakości nie jest zwykłą zmianą. W zdecydowanej większości kwestii stanowi ono zaprzeczenie tego jak żyli nasi przodkowie. Jest więc </span><b>ODWROTNOŚCIĄ</b><span style="font-weight: 400;">, życiem na opak. Rewolucją o 180 stopni. Przyjrzymy się temu fenomenowi na kilku przykładach.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">W czasach przednowoczesnych średnia wieku oscylowała w okolicach 20-30 lat, dziś to prawie 80 lat. Przed osiągnięciem 5 roku życia umierało co drugie narodzone dziecko, obecnie umieralność można liczyć w promilach. Umiejętność czytania i pisania była ograniczona do wąskiej elity, dziś posiadają tę umiejętność wszyscy. Edukacja była zarezerwowana dla elit, obecnie szkolnictwo jest powszechne i masowe. Około 90% ludzi żyło na wsi i utrzymywało się z rolnictwa, obecnie to zaledwie kilka %. Ateizm praktycznie nie występował, a dziś jest rozpowszechniony. Przed nowoczesnością nie istniało państwo współczesne takim jakim my je znamy. Nie było łatwo dostępnej antykoncepcji, podobnie jak masowej i taniej komunikacji oraz transportu. Mógłbym wymieniać jeszcze dziesiątki czy setki tego typu przykładów aby pokazać jak zupełnie inny był tamten świat. Życie przed nowoczesnością było </span><b>ODWROTNOŚCIĄ</b><span style="font-weight: 400;"> tego jakim jest ono współcześnie.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Uchwycenie tej prawidłowości prowadzi nas wprost do tematu demografii. W czasach przednowoczesnych dzietność była niezwykle wysoka, podobnie jak śmiertelność. A jak jest współcześnie? Też </span><b>ODWROTNIE</b><span style="font-weight: 400;">. Dzietność zachowuje się więc <strong>TAK SAMO</strong> jak prawie każdy aspekt ludzkiego życia w ciągu ostatnich 200 lat. Doszło do jego </span><b>ODWRÓCENIA</b><span style="font-weight: 400;">. Wysokie wskaźnik urodzeń i wysokie wskaźnik zgonów zmieniły się w niskie wskaźnik urodzeń i niskie wskaźnik zgonów. Prawidłowość jest tu zachowana.</span></p>
<p><b>Nowoczesność ma konsekwencje</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Zauważmy, że praktycznie nikt nie narzeka na niski współczynnik zgonów niemowląt, bogactwo, brak głodu czy też powszechną edukację. Temat niskiej dzietności rozgrzewa za to opinię publiczną i nad tematem tym pochylają się naukowcy, publicyści i politycy. Nie rozumieją jednak oni, że w długim terminie to transakcja wiązana i gdy tylko pojawi się nowoczesność to spadek dzietności jest prawie nieuchronny. Oprzeć się degenerującemu wpływowi są w stanie tylko radykalne religijnie mniejszości (na przykład amisze czy ortodoksyjni żydzi), które na dodatek bardzo selektywnie wybierają sobie to co przynosi ze sobą współczesność. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Najlepszym dowodem na potwierdzenie mojej tezy o związku nowoczesności z demografią jest sam współczynnik dzietności. Dzietność spada praktycznie wszędzie, a im szybsza modernizacja tym spadki są gwałtowniejsze. Korea Południowa jeszcze w 1960 roku miała tfr 6, a już w 2005 roku współczynnik ten wynosił 1,1. Meksyk jeszcze w 1970 roku miał tfr 6,5 dziś ma w okolicach 1,5. Korea Północna ma tfr w okolicach 1,6. Indie są już poniżej zastępowalności pokoleń. Chiny mają dzietność tak niską jak Polska. Wiele krajów muzułmańskich jest też już poniżej poziomu zastępowalności pokoleń. Mógłbym wymienić jeszcze setki przykładów, ale zasadniczy trend jest jasny-im więcej nowoczesności tym tfr niższy. Ten schemat potwierdza się pod każdą szerokością geograficzną. To nie zatem niskie zarobki, wysokie ceny mieszkań, brak żłobków czy propaganda antynatalistyczna powodują ten kryzys. Jest nim nowoczesność, która wywróciła świat i życie ludzkie do góry. Wszystko na tym świecie ma swoje koszta. A ceną nowoczesności jest niski wskaźnik urodzeń. </span></p>
<p><b>Paradoksy nowoczesności</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Niezwykłą ironią jest zatem to, że nowoczesność ma zawarty w sobie mechanizm samozagłady. Na koniec dnia bowiem system i świat tworzą ludzie. Jeśli ich zabraknie to nowoczesności po prostu nie będzie. Ona sama bowiem doprowadziła do gwałtownego spadku demograficznego, a to z kolei prowadzi, w długim horyzoncie czasowym, do jej zaniku. Prawdziwa kwadratura koła z której za bardzo nie ma jak wyjść.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Nie da się bowiem tak po prostu decyzją polityczną cofnąć historii i wrócić do czasów przednowoczesnych. Równie mało prawdopodobne jest to, że całość lub chociażby istotna część naszego narodu stanie się równie religijna jak amisze czy ortodoksyjni żydzi. Zatem co nas czeka? To oczywiste. Im bardziej będziemy nowocześni tym szybciej będziemy się starzeć, zanikać i wymierać. Czy jest nadzieja? Zawsze jest. Ja jej jednak nie widzę na linii dziejów. Nikt z nas jednak nie jest w stanie przewidzieć wszystkiego. Wydaje się jednak, że bez zmiany systemu lub przekroczenia nowoczesności nigdy nie wrócimy do zastępowalności pokoleń. Wszystko wskazuje na to, że po prostu zanikniemy. Jak dinozaury drogi Czytelniku, jak dinozaury.</span></p>
<p>Więcej tekstów <a href="https://www.noweksztalty.pl/author/jakub-nawrot/">autora.</a></p><p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/rozwiazanie-zagadki-niskiej-dzietnosci/">Rozwiązanie zagadki niskiej dzietności</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>My nie jesteśmy elfami, a &#8230; Numenoryjczykami</title>
		<link>https://www.noweksztalty.pl/my-nie-jestesmy-elfami-a-numenoryjczykami/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=my-nie-jestesmy-elfami-a-numenoryjczykami</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jakub Nawrot]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Sep 2025 10:45:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.noweksztalty.pl/?p=3120</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jakiś czas temu przeczytałem jeden z najciekawszych tekstów w tym roku. Autor, ukrywający się pod pseudonimem Edrith, napisał fascynujący artykuł pod tytułem ,,We too, are elves&#8221;. Osią narracyjną tekstu jest twórczości tak uwielbianego przeze mnie Tolkiena. W opinii autora artykułu ludzie na współczesnym Zachodzie stali się elfami, tj. potężną cywilizacją, która w teorii ma wszystko, [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/my-nie-jestesmy-elfami-a-numenoryjczykami/">My nie jesteśmy elfami, a … Numenoryjczykami</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="JUSTIFY"><b>Jakiś czas temu przeczytałem jeden z najciekawszych tekstów w tym roku. Autor, ukrywający się pod pseudonimem Edrith, napisał fascynujący <a href="https://www.edrith.co.uk/p/we-too-are-elves">artykuł</a> pod tytułem ,,We too, are elves&#8221;. Osią narracyjną tekstu jest twórczości tak uwielbianego przeze mnie Tolkiena. W opinii autora artykułu ludzie na współczesnym Zachodzie stali się <a href="https://lotr.fandom.com/pl/wiki/Elfowie">elfami,</a> tj. potężną cywilizacją, która w teorii ma wszystko, a mimo tego nie chce już trwać i reprodukować się. Jako fan twórczości Tolkiena uważam jednak, że trafniejszym porównaniem byłoby stwierdzenie, że jesteśmy jak <a href="https://lotr.fandom.com/pl/wiki/N%C3%BAmenorejczycy">Numenorejczycy.</a> Potężna i jeszcze wielka cywilizacja, która stopniowo demoralizuje się i zatraca w złu. </b></p>
<p align="JUSTIFY">Motto</p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Lora, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>,,Nieprzyjaciel bowiem wzrasta w siły, a my wciąż słabniemy. Naród nasz przeżywa zmierzch, jesień, po której już nie rozkwitnie wiosna.”-Faramir</i></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Lora, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Krótka historia Numenoru</b></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Lora, serif;"><span style="font-size: medium;">Numenor był wyspą, stworzoną przez <a href="https://lotr.fandom.com/pl/wiki/Valarowie">Valarów</a> (tolkienowskich Bogów), dla <a href="https://lotr.fandom.com/pl/wiki/Edainowie">Edainów</a> (ich bezpośrednimi potomkami byli Numenoryjczykami), czyli ludzi szczególnie bliskich elfom, którzy odznaczali się wyjątkowymi przymiotami ducha. Ich życie było wyjątkowo długie, a Numenor stał się z czasem jedną z największych potęg w historii Śródziemia. Ta siła i pycha stała się jednak powodem jego upadku. W jednej z wojen pokonali oni bowiem samego Saurona, którego wzięli do niewoli. Numenoryjczycy zaczęli powoli ulegać jego złym podszeptom oraz knowaniom i stopniowo stawali się źli. Proces ten doprowadził do rosnącej polaryzacji społeczeństwa na tych, którzy chcieli zachować dawne tradycje i obyczaje, zwanych <a href="https://lotr.fandom.com/pl/wiki/Wierni#:~:text=Wierni%20%E2%80%93%20N%C3%BAmenorejczycy%2C%20kt%C3%B3rzy%20pozostali%20wierni,jego%20synami%3A%20Isildurem%20i%20Anarionem.">Wiernymi,</a> a większością, która ulegała deprawacji. Ostatni król Numenoru, będąc pod przemożnym wpływem Saurona, złamał tzw. <a href="https://lotr.fandom.com/pl/wiki/Zakaz_Valar%C3%B3w#:~:text=Zakaz%20Valar%C3%B3w%20%E2%80%93%20warunek%2C%20pod%20kt%C3%B3rym,Pharaz%C3%B4n%20odwa%C5%BCy%C5%82%20si%C4%99%20go%20z%C5%82ama%C4%87.">Zakaz</a> Valarów i postanowił zaatakować <a href="https://lotr.fandom.com/pl/wiki/Valinor">Valinor- kraj</a> Bogów. Kara za tę zbrodnię była straszliwa. Cała flota Numenoru została zniszczona, a wyspa zatopiona. Wierni uciekli zaś do Śródziemia gdzie założyli Królestwa Arnoru i Gondoru. </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Lora, serif;"><span style="font-size: medium;">Podobieństwa między historią Numenoru a naszą cywilizacją same się narzucają. Stopniowo degenerująca się wspólnota, która pogrąża się w źle. Nieliczna garstka Wiernych, który chcą uczynić Numenor ponownie wielkim. Wielka potęga kultury materialnej i bezgraniczna wprost pycha. Dlatego też uważam za trafniejsze porównanie nas do Numenoryjczyków niż do elfów.</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Lora, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Idee mają konsekwencje</b></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY">Wracając jednak do analizowanego tekstu to jest on bardzo pesymistyczny. Autor konstatuje, że większość jego życia przypadło na ,,mały złoty wiek&#8221; Zachodu lat 1992-2008 kiedy to rósł dobrobyt, a cały świat wydawał się liberalizować zgodnie z wytyczonymi przez Fukuyamę ścieżkami ,,końca historii&#8221;. Liberalizm, jako podstawowa ideologia tłumacząca świat, osiągnął wtedy swój szczyt i wydawało się, że będzie tak już zawsze. Jak jednak <a href="https://www.youtube.com/watch?v=b16vSZMJ13k&amp;list=RDb16vSZMJ13k&amp;start_radio=1">śpiewał</a> klasyk polskiej muzyki ,,niebezpiecznie jest sądzić, że coś trwa wiecznie&#8221;. Globalny kryzys finansowy, migracje, COVID-19, wojna rosyjsko-ukraińska to wszystko spowodowało, że ten ,,mały złoty wiek&#8221; szybko się <a href="https://wszystkoconajwazniejsze.pl/patrick-j-deneen-wolnosc-po-liberalizmie/">skończył.</a></p>
<p align="JUSTIFY">Okazało się bowiem, że liberalizm <a href="https://piw.pl/serie-wydawnicze/431-dlaczego-liberalizm-zawiodl.html">zawiódł</a> i nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Dobrobyt i bezpieczeństwo dla mas skończyło się wraz z wielkim kryzysem finansowym, a coraz bardziej zaostrzająca się walka o równość w imię antyrasizmu poważnie ograniczyła kluczową liberalną swobodę jaką jest wolność słowa. Liberalizm obiecywał wolność, a dał więzienia za ,,mowę nienawiści&#8221;, obiecywał szczęście, a dał rekordowy odsetek <a href="https://tvn24.pl/swiat/usa-rekordowe-wskazniki-depresji-w-stanach-zjednoczonych-zwlaszcza-wsrod-kobiet-i-mlodych-amerykanow-st7132049">depresji</a> i prób samobójczych. Jednym jednak z najważniejszych przejawów kryzysu systemu jest spadający współczynnik dzietności.</p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Lora, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Jesień</b></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Lora, serif;"><span style="font-size: medium;">Wszystko wskazuje więc na to, że zarówno Zachód jak i Polskę czeka powolny zanik. Nie wydarzy się przy tym żaden <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Cud_domu_brandenburskiego">,,cud</a> domu brandenburskiego&#8221;. Będziemy gwałtownie starzeć się oraz wymierać. Nasz naród i naszą cywilizację czeka jesień, a następnie zima po której długo nie nastąpi, jeśli w ogóle, wiosna. Prawdopodobnie czeka nas ,,mała epoka lodowcowa&#8221;. W tej beczce dziegciu jest dla mnie jednak spora łyżka miodu. Ten kryzys bowiem udowodnił, że jako prawica mieliśmy rację i to my jesteśmy ,,Wiernymi&#8221;. Być może to czas na założenie własnych <a href="https://lotr.fandom.com/pl/wiki/Arnor#:~:text=Kr%C3%B3lestwo%20na%20Wygnaniu%20Arnor%20(sind,na%20jego%20P%C3%B3%C5%82nocy%20w%20Eriadorze.">Królestw</a> na <a href="https://srodziemie-fan.fandom.com/pl/wiki/Kr%C3%B3lestwo_Gondoru">Wygnaniu?</a></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><b>Dzieci nie ma i nie będzie</b></p>
<p align="JUSTIFY">Największą przyjemność przy czytaniu tekstu sprawiło mi gdy autor dochodzi do ,,przygnębiających&#8221; wniosków, że to dobrobyt i antykoncepcyjny sposób myślenia doprowadził do kryzysu demograficznego i spadającego współczynnika dzietności. Liberał odkrywający, że JEGO ideologia doprowadza do zaniku JEGO świata mimowolnie wywołuje uśmiech na twarzy każdego konserwatysty. Liberałowie są więc obecnie w sytuacji jak Ci kapitaliści, którzy sprzedają sznur na którym ich się wiesza.</p>
<p align="JUSTIFY">Przypomnijmy sobie zatem kto mówił, że liberalny świat musi nomen omen rodzić takie konsekwencje? Oczywiście prawica. To my <a href="https://czir.org/wiedza/narod-ktory-zabija-wlasne-dzieci-nie-ma-przyszlosci/">mówiliśmy,</a> że cywilizacja, która zabija swoje dzieci nie ma przed sobą przyszłości. W zamian za te, jak się okazało słuszne rady, byliśmy wyśmiewani, nazywani ,,faszystami&#8221;, a nieraz nawet prześladowani. W generalnych zarysach nasze przewidywania sprawdziły się. Po <a href="https://bliskopolski.pl/poezja/zbigniew-herbert/epilog-burzy/zaswiaty-pana-cogito/">herbertowsku</a> należałoby powtórzyć: ,,I my znów będziemy suflować władcom tego świata dobre rady. Jak zawsze, zawsze bez skutku.&#8221;</p>
<p align="JUSTIFY"><b>Bezradność liberalizmu </b></p>
<p align="JUSTIFY">Absolutną bezradność współczesnego liberalizmu pokazuje sam autor wspomnianego tekstu gdy próbuje stworzyć swoistego rodzaju ,,program naprawczy&#8221; dla demografii. Nie dostajemy w nim absolutnie żadnego konkretu poza zapewnieniami, że nie ma powrotu do tych straszliwych patriarchalnych czasów lat 50 czy też epoki wiktoriańskiej. Zamiast tego pojawiają się korpo frazesy o harmonijnej współpracy państwa i społeczeństwa oraz mgliste propozycje nowego systemu w którym to co dobre ze starego łączy się z nowym. Nic dziwnego, że liberałowie nie są w stanie dać żadnej konkretnej odpowiedzi na problemy demograficzne, gdyż musieliby zaprzeczyć samym podstawom wyznawanej przez siebie ideologii. Świat w którym rodziło się mnóstwo dzieci to był świat rolniczy, wiejski, a rzeczywistość była biedna, patriarchalna, dyskryminująca i pełna wszystkich innych rzeczy, którymi do poduszki liberałowie straszą swoje psiecka. Po prostu bez obalenia czy przekroczenia liberalnej nowoczesności nigdy nie będzie rodzić się dużo dzieci. Nowoczesność z kultem wolności jednostki i tym wszystkim co niesie ze sobą jest rzeczywistością gdzie dzieci jakoś nie chcą się rodzić. Bo idee mają swoje konsekwencje. Naprawdę mają. I liberałowie w najbliższych dekadach bardzo boleśnie się o tym przekonają.</p>
<p align="JUSTIFY"><b>Ortodoksyjni żydzi i amisze</b></p>
<p align="JUSTIFY">Autor tekstu, w jednym z przypisów, pisze, że byłoby dość dystopijne gdyby to amisze i ortodoksyjni żydzi zastąpili kiedyś większość ludzkości. Nieudolnie ukrywa on niechęć do obu tych grup. Moje stanowisko jest w tej sprawie oczywiście radykalnie odmienne. Gdyby doszło właśnie do takiego <a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Replacement_conspiracy_theory">,,Wielkiego</a> Zastąpienia&#8221; to byłoby to największe zwycięstwo prawicy i konserwatyzmu w dziejach. Nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości, że świat fundamentalizmu religijnego byłby o niebo lepszy od tego w którym przyszło nam żyć. Zresztą, nawet jeśli byłby gorszy to nie ma to znaczenia, bo najważniejsze jest to, że to on po prostu DZIAŁA. A liberalizm nie. System bowiem, który nie jest się w stanie samoreprodukować musi prędzej czy później zniknąć. Dlatego w długim terminie jestem optymistą co do naszego zwycięstwa. Pokonamy naszego wroga nie pałką policyjną, więzieniami, cyklonem B czy plutonami egzekucyjnymi. Oni będą brać pigułki antykoncepcyjne, a my będziemy mieć dzieci. Wszystko wskazuje więc na to, że prędzej czy później liberalizm sam, absolutnie dobrowolnie i zgodnie ze swoimi ideami, zaniknie. Jak <a href="https://www.noweksztalty.pl/przemija-bowiem-postac-tego-swiata-demografia-polityka-i-rozpad-liberalnego-swiata/">dinozaury</a> Drogi Czytelniku, jak dinozaury.</p><p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/my-nie-jestesmy-elfami-a-numenoryjczykami/">My nie jesteśmy elfami, a … Numenoryjczykami</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prawica NIE musi bronić ,,januszy&#8221; &#8211; polemika z p. Łukaszem Warzechą</title>
		<link>https://www.noweksztalty.pl/prawica-nie-musi-bronic-januszy-polemika-z-p-lukaszem-warzecha/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=prawica-nie-musi-bronic-januszy-polemika-z-p-lukaszem-warzecha</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jakub Nawrot]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Aug 2025 21:57:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[janusze]]></category>
		<category><![CDATA[Katolicka Nauka Społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[patriotyzm]]></category>
		<category><![CDATA[prawica]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.noweksztalty.pl/?p=3094</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z zaciekawieniem przeczytałem niedawny tekst p. Łukasza Warzechy, opublikowany na łamach Klubu Jagiellońskiego, pod tytułem ,,Prawica musi bronić „januszy”, gdy Jan Śpiewak wspiera globalny kapitał i broni dziedzictwa PRL-u&#8221;. Nie będę polemizował ze wszystkimi tezami tekstu, skupię się na tych najważniejszych. Odbija się w nim bowiem, jak w soczewce, zasadniczy dla współczesnej prawicy problem-co jest [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/prawica-nie-musi-bronic-januszy-polemika-z-p-lukaszem-warzecha/">Prawica NIE musi bronić ,,januszy” – polemika z p. Łukaszem Warzechą</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Z zaciekawieniem przeczytałem niedawny <a href="https://klubjagiellonski.pl/2025/07/21/prawica-musi-bronic-januszy-gdy-jan-spiewak-wspiera-globalny-kapital-i-broni-dziedzictwa-prl-u/">tekst</a> p. Łukasza Warzechy, opublikowany na łamach Klubu Jagiellońskiego, pod tytułem ,,<span style="color: #000000;">Prawica musi bronić „januszy”, gdy Jan Śpiewak wspiera globalny kapitał i broni dziedzictwa PRL-u&#8221;. Nie będę polemizował ze wszystkimi tezami tekstu, skupię się na tych najważniejszych. Odbija się w nim bowiem, jak w soczewce, zasadniczy dla współczesnej prawicy problem-co jest wartością prymarną. Z tekstu oraz z całokształtu publicystyki p. Łukasza Warzechy wynika, że dla niego jest to wolność-wartość </span><span style="color: #000000;"><i>par excellence</i></span><span style="color: #000000;"> liberalna. Dlatego też między nami, a Warzechami tego świata, nigdy nie może dojść do sojuszu innego niż taktyczny. Fundamenty naszego myślenia politycznego są bowiem zupełnie różne. Zanim to jednak wyjaśnię szerzej przyjrzyjmy się kilku tezom z analizowanego tekstu.</span></b></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Bezdroża warzechizmu</b></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">P. Łukasz Warzecha we wspomnianym tekście pisze chociażby tak: </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">,,I powinno to być właśnie zadanie konserwatywnej prawicy, jako że bez własności nie ma obywatelskiej świadomości i impulsu do stawiania w obronie ładu, prawa, a nawet samego państwa. Posiadanie, gromadzenie bogactwa, ambicja gospodarcza – to są obywatelskie cnoty ściśle powiązane z prawicowym widzeniem świata. Dzisiaj będące pod ostrzałem egalitarystów i kryptosocjalistów.&#8221; </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><span style="color: #000000;">Ten cytat zwrócił moją szczególną uwagę ze względu na jego manipulacyjny charakter. Stawia on tezę, że bez własności nikt nie będzie chciał bronić ładu, prawa, a nawet państwa. Przytomny czytelnik zada pytanie czy są jakieś fakty na uzasadnienie tej z gruntu materialistycznej tezy. Przez większość historii zdecydowana większość ludzi nie miała nic lub prawie nic. Pomimo tego walczyli oni w armiach, służyli w organach porządku publicznego czy pracowali w administracji państwowej. Przykładem skrajnym może być </span>Związek Sowiecki oraz inne kraje komunistyczne. Tam bardzo często nie było nawet instytucji własności w naszym rozumieniu tego słowa i jakoś dziesiątki milionów ludzi pracowało i służyło na rzecz tych krajów. Myślę, że gdyby zapytać zdecydowaną większość polskich powstańców, żołnierzy, konspiratorów czy urzędników to zdecydowana większość z nich nie uzasadniałaby swoich działań materialistycznie. Miliony ludzi oddały swoje życie dla samego istnienia Polski, a to jakie będzie w nim prawo własności było dla nich kwestią wtórną. Ci którzy chcą potraktować ojczyznę jako jeden wielki wspólny biznes mają mózg przeżarty kapitalizmem i mieszczańskim sposobem patrzenia na rzeczywistość. To oczywiście nie znaczy, że cnoty takie jak zaradność, oszczędność, zapobiegliwość są złe. Co do zasady nie są. Są jednak trzeciorzędne. I tego nie rozumieją Warzechy i Mentzeny tego świata. Implikacja więc, że to własność jest podstawą istnienia Polski jest z gruntu fałszywa. </span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Kolejnym fundamentalnym błędem p. Łukasz Warzecha jest twierdzenie, że gromadzenie bogactwa i ambicja gospodarcza są obywatelskimi cnotami wprost powiązanymi z prawicową wizją świata. Jest to postawienie konserwatywnego świata na głowie. Autor tekstu stawia bowiem wartości <em>par excellence</em> liberalne, jak właśnie gromadzenie majątku i dorabianie się, na piedestał nie uzasadniając w żaden sposób dlaczego to one miały by być związane z prawicowym sposobem patrzenia na świat. Żyjemy w określonej rzeczywistości i wiemy jak łatwo ,,dorabianie się&#8221; przechodzi w chciwość, ślepą pogoń za zyskiem i skrajnie indywidualistyczny korwinowsko-mentzenowski egoizm. Postawienie wartości materialnych w centrum ,,prawicowego sposobu życia&#8221; jest w mojej ocenie absolutnym zaprzeczeniem dotychczasowego dorobku konserwatyzmu. Zdecydowana większość ruchów i myślicieli prawicowych na pierwszym miejscu stawiała różnego typu wartości niematerialne. Dla jednego najważniejsze będzie służenie państwu, dla drugiego rodzina, trzeci z kolei za prymarny będzie uważał naród, a dla jeszcze innego najistotniejsze będzie zbawienie duszy. To wszystkie wartości mieszczą się spokojnie w prawicowym kanonie choć są one różne. Postawienie w centrum na indywidualny zysk, gromadzenie majątku czy dorabianie się jest arcyliberalne, a to ideologia zasadniczo inna i nie będąca, w mojej ocenie, częścią konserwatyzmu. Wolność i materializm nie powinny być zatem w centrum prawicowego życia. Te wartości i cechy, które przedstawił p. Łukasz mogą być co najwyżej dobrym narzędziem do osiągania innych celów. Pogoń za dobrami materialnymi jest kiepskim panem, ale może być dobrym sługą. Dobrym przykładem jest historia Wielkopolski i Wielkopolan. Każdy kto zna historię naszej walki pod zaborami wie jakimi metodami była prowadzona ta <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Najd%C5%82u%C5%BCsza_wojna_nowoczesnej_Europy">,,najdłuższa</a> wojna nowoczesnej Europy&#8221;. Dorabianie się, edukacja, powiększanie majątku było tylko środkiem do osiągnięcia celu jakim było odzyskanie niepodległości i wejście w skład odrodzonej Rzeczypospolitej. Gdyby nasi przodkowie rozumieli tylko język interesu to pewnie lepiej wyszliby ekonomicznie zostając już na zawsze częścią Niemiec. Ale nie chcieli oni tego. Są bowiem wartości bezcenne za które warto poświęcić wszystkie dobra materialne. Czymś takim było i jest istnienie Polski. </span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">P. Łukasz Warzecha w swoim tekście próbuje zatem dokonać wrogiego przejęcie prawicowości. Jego nowym centrum miałyby być wartości <i>par excellence</i> liberalne. Powinniśmy oczywiście tę wizję odrzucić. Najważniejszą częścią życia nie powinno być dorabianie się i bogactwo. Jak słusznie zauważył p. Robert Winnicki: </span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">,,Sens istnienia państwa polskiego sprowadza się do jednej, jedynej rzeczy: chodzi o to żeby było ono narodowym państwem Polaków. Żadnym innym.</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Może być większe albo mniejsze, <b>biedniejsze albo bogatsze</b>(podkreślenie autora-J.N.), potężniejsze albo słabsze. Może w nim mieszkać 40, 70 milionów ludzi albo 20 czy 10. Różnie bywało w naszej historii i różnie będzie w przyszłości. Wszystko to są sprawy drugorzędne. Liczy się jedynie to żeby pozostało narodowym państwem Polaków.&#8221;</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">No właśnie w polityce powinno chodzić przede wszystkim o kwestie przekraczające wymiar jednostki. Tego nie rozumie p. Łukasz, który widzi wszystko <a href="https://teatrnn.pl/para/julian-tuwim-mieszkancy/">osobno.</a> Dla warzechów tego świata podstawowym uzasadnieniem sensu istnienia państwa są indywidualne wolności i interesy. To oczywiście błędny sposób patrzenia na świat. </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Prawica nie ma również obowiązku bronić wolności z jeszcze jednego fundamentalnego powodu. Ludzie bardzo często źle korzystają ze swojej wolności-szkodzą sobie i innym. Dlatego też państwo powinno być jak Bóg sprawiedliwy-za dobre wynagradzać, za złe karać. Potrzebujemy państwowego interwencjonizmu i walki z tymi którzy szkodzą sobie i nam. Potrzebna jest więc karząca ręka państwa, która surowo, lecz sprawiedliwie powinna oceniać, kontrolować, karać ale też nagradzać obywateli. A liberalizm wyrzućmy do śmietnika historii. Tam gdzie jego miejsce.</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY">Więcej tekstów tego <a href="https://www.noweksztalty.pl/author/jakub-nawrot/">autora.</a></p><p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/prawica-nie-musi-bronic-januszy-polemika-z-p-lukaszem-warzecha/">Prawica NIE musi bronić ,,januszy” – polemika z p. Łukaszem Warzechą</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>,,Przemija bowiem postać tego świata&#8221;. Demografia, polityka i rozpad liberalnego świata</title>
		<link>https://www.noweksztalty.pl/przemija-bowiem-postac-tego-swiata-demografia-polityka-i-rozpad-liberalnego-swiata/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przemija-bowiem-postac-tego-swiata-demografia-polityka-i-rozpad-liberalnego-swiata</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jakub Nawrot]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Aug 2025 22:00:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[demografia]]></category>
		<category><![CDATA[katolicyzm]]></category>
		<category><![CDATA[prawica]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.noweksztalty.pl/?p=3087</guid>

					<description><![CDATA[<p>Motto: Przyjdą takie czasy, że ludzie będą szaleni i gdy zobaczą kogoś przy zdrowych zmysłach, powstaną przeciw niemu mówiąc: Jesteś szalony, bo nie jesteś do nas podobny. św. Antoni Pustelnik Dokładnie 5 lat temu ukazał się jeden z najważniejszych tekstów publicystycznych opublikowanych w Polsce po transformacji ustrojowej. Chodzi mi o artykuł p. Marcina Kędzierskiego pod [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/przemija-bowiem-postac-tego-swiata-demografia-polityka-i-rozpad-liberalnego-swiata/">,,Przemija bowiem postać tego świata”. Demografia, polityka i rozpad liberalnego świata</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="CENTER"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: small;"><i>Motto:</i></span></span></p>
<p align="CENTER"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><em><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: small;"><i>Przyjdą takie czasy, że ludzie będą szaleni i gdy zobaczą kogoś przy zdrowych zmysłach, powstaną przeciw niemu mówiąc: Jesteś szalony, bo nie jesteś do nas podobny.</i></span></span></span></em></span></p>
<p><em><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: small;"><i>św. Antoni Pustelnik</i></span></span></span></em></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Dokładnie 5 lat temu ukazał się jeden z najważniejszych <a href="https://klubjagiellonski.pl/2020/08/08/przemija-bowiem-postac-tego-swiata-lgbt-ordo-iuris-i-rozpad-katolickiego-imaginarium/">tekstów</a> publicystycznych opublikowanych w Polsce po transformacji ustrojowej. Chodzi mi o artykuł p. Marcina Kędzierskiego pod tytułem <span style="color: #000000;">„</span><span style="color: #000000;">Przemija bowiem postać tego świata”. LGBT, Ordo Iuris i rozpad katolickiego imaginarium&#8221;. Okrągła rocznica jego opublikowania skłoniła mnie do pogłębionej refleksji nad jego treścią i przedstawionymi tam tezami. </span></b></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Gwiazdy i łuna miasta</b></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Przyznam, że gdy pięć lat temu po raz pierwszy czytałem tekst p. Marcina nie podejrzewałem, że będzie on tak długo we mnie rezonował. Jego treść poruszyła mnie do głębi, dlatego też często wracałem do niego nie tylko w moich osobistych rozważaniach, ale również w dyskusjach ze znajomymi. Największą zaletą tekstu jest jego metapolityczność. Cenię sobie osobiście najbardziej właśnie taką publicystykę, która stara się zrozumieć przede wszystkim las, a nie poszczególne drzewa. </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Zasadniczą tezą tekstu jest to, iż katolicyzm przegrał walkę o język. W optyce p. Marcina społeczne imaginarium jest już po stronie lewicowo-liberalnej. I tutaj pojawia się fundamentalny problem. Nawet jeśli tak było w 2020 roku(a może nawet i tak jest w 2025?) to rzeczywistość społeczno-polityczna nie przypomina zdjęcia, lecz film. Jest ona bowiem niezwykle dynamiczna. Świat się nieustannie zmienia i musimy go analizować nie tylko w perspektywie dnia dzisiejszego czy nawet kilku najbliższych lat, ale dziesięcioleci czy nawet stuleci. Jako publicyści, mamy ten luksus, że horyzontem naszego myślenia nie są najbliższe wybory. Dzięki temu możemy analizować rzeczywistość szerzej, głębiej i dalej. Takiego właśnie spojrzenia w przyszłość zabrakło p. Marcinowi w jego tekście. Spróbuję więc nadrobić ten brak i przyjrzę się jak tezy autora, najprawdopodobniej, zestarzeją się w perspektywie dłuższej niż kilka najbliższych lat. </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Katolickiego imaginarium już nie ma</b></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Tak, w społecznej (masowej) świadomości już go nie ma. Religia, rozumiana jako podstawowy sposób uzasadniania sensu życia i narzędzia tłumaczącego działanie świata, zanikła. Oczywiście ostały się jeszcze <a href="https://wiez.pl/2021/06/15/tradycjonalisci-nadzwyczajna-forma-katolicyzmu-czy-jego-odlam/">wyspy</a> prawdziwej religijności. To jednak tylko pozostałości dawnej potęgi. </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">W tym zakresie rację ma p. Marcin Kędzierski. Nie oznacza to jednak, sugerowanego w tekście automatyzmu, że na płaszczyźnie politycznej, będziemy stale i wyłącznie przegrywać. Prawica, po pewnej korekcie laicyzacyjnej, ma szansę rządzić, gdyż to nie tylko kwestie konfesyjne decydują o preferencjach wyborczych. Dzięki atrakcyjnemu programowi politycznemu, dobrym przywódcom oraz sprawnemu wykorzystaniu narzędzi, które przynosi nowoczesność jesteśmy w stanie sprawować władzę i powstrzymywać <a href="https://wei.org.pl/2021/blogi/panstwo/dariusz-matuszak/szalone-postepy-postepu/">,,postępy</a> postępu&#8221;. Ktoś może jednak oponować, że na dłuższą metę nie możemy tych trendów zatrzymać i jeśli nie przegramy dziś czy jutro, to lewicowo-liberalny walec rozjedzie nas za 10 lat czy 15 lat. Być może. Jak to powiedział <a href="https://businessinsider.com.pl/polityka/donald-tusk-zabiera-glos-w-demokracji-walka-nigdy-sie-nie-konczy/7r36swl">klasyk</a> w demokracji walka nigdy się nie kończy, a nie wszystkie bitwy przegrywa się i wygrywa definitywnie. Jest jeszcze jeden kluczowy <a href="https://nlad.pl/kryzys-demograficzny-cicha-zaglada-polski-czas-na-rewolucje-wartosci/">czynnik-czas.</a> To właśnie nasz niedoceniony sojusznik. Mamy zatem specyficzne ,,koło ratunkowe&#8221; rzucane nam, co paradoksalne, przez naszych wrogów. W długim terminie naszym ratunkiem i sposobem na przejęcie systemu od wewnątrz może być dzietność.</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Dzieci-nasza broń</b></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Demografia jest <a href="https://www.youtube.com/watch?v=Cogg2b9LVJw">przyszłością.</a> A czas w tej sprawie, długoterminowo, gra na naszą korzyść. Oczywiście jeśli nie nadleci jakiś ,,czarny łąbędź&#8221; w postaci wojny atomowej tudzież <a href="https://oko.press/sztuczne-macice-i-fabryki-dzieci">sztucznej</a> macicy. Znajdujemy się bowiem w trakcie bezprecedensowego kryzysu demograficznego. Jeśli nic się nie zmieni to za sto lat będzie nas najprawdopodobniej między 5 a 10 milionów. Będziemy w najbliższych dekadach, jako naród, szybko się <a href="https://demagog.org.pl/wypowiedzi/imponderabilia-starzenie-sie-spoleczenstwa-co-czeka-polske-za-5-lat/">starzeć,</a> wymierać i znikać. To oczywiście potężne zagrożenie dla naszej wspólnoty, ale możemy przekuć je w polityczną szansę. Jako prawica mamy unikalną okazję na osiągnięcie długotrwałej hegemonii. Możemy ją osiągnąć poprzez macice naszych kobiet. I tej szansy nie dostrzegł w swoim tekście p. Marcin Kędzierski. </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Widzimy w <a href="https://ifstudies.org/blog/the-conservative-fertility-advantage?utm_source=chatgpt.com">danych,</a> że świat liberalny się nie <a href="https://www.fatherly.com/health/republicans-have-more-children?utm_source=chatgpt.com">rozmnaża.</a> On po prostu nie chce już dłużej żyć, trwać i samoreprodukować się. Wiemy również, że <a href="https://www.pewresearch.org/religion/2025/02/26/religion-fertility-and-child-rearing/?utm_source=chatgpt.com">osoby</a> religijne mają wyraźnie więcej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19672317/">dzieci.</a> Widać to oczywiście wśród wszystkich społeczeństw, ale najbardziej wśród grup turboreligijnych takich jak ortodoksyjni <a href="https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6241072/?utm_source=chatgpt.com">żydzi</a> czy <a href="https://www.demographic-research.org/articles/volume/52/26/?utm_source=chatgpt.com">amisze.</a> Kobiety z tych grup rodzą średnio szóstkę dzieci! Wyraźnie niższa dzietność wśród osób o liberalnych i lewicowych poglądach, a wyższa wśród osób religijnych skłania mnie do refleksji, że czas powoli acz nieubłaganie pracuje na nas. W bardzo długim horyzoncie czasowym możemy być ostrożnymi optymistami. Oczywiście poza posiadaniem dzieci, musimy im jeszcze przekazywać nasze idee i wartości. Wiemy jednak z <a href="https://www.cambridge.org/core/journals/american-political-science-review/article/abs/are-political-orientations-genetically-transmitted/C6D3A60FBE6779C8E6E798600785A4C9">międzynarodowych</a> <a href="https://archive.org/details/generationspolit0000jenn?utm_source=chatgpt.com">badań,</a> że dzieci zazwyczaj <a href="https://www.jakebowers.org/PAPERS/JenStokBow2009.pdf?utm_source=chatgpt.com">przejmują</a> poglądy polityczne rodziców. </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Ten nasz ,,wielki demograficzny marsz&#8221; ma szansę doprowadzić do tego, że za 2-3 pokolenia uda się przejąć system od wewnątrz. Pierwsze oznaki jego rozkładu już widać. W najbliższych latach, najprawdopodobniej, będziemy świadkami <a href="https://wszystkoconajwazniejsze.pl/patrick-j-deneen-wolnosc-po-liberalizmie/">powolnego</a> gnicia świata liberalnego i jednym z kluczowych czynników jego słabości jest to, że zatracił on podstawowy instynkt przetrwania. Musimy pamiętać, że na koniec dnia każdy system tworzą ludzie, a gdy ich zabraknie to system po prostu&#8230;.. nie przetrwa.</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Kiedyś ,,nową większość&#8221; stworzą osoby religijne i to one wykreują inną rzeczywistość. Będzie to świat zdecydowanie bardziej antyliberalny, prawicowy i religijny. Ten kolaps systemu nie wydarzy się oczywiście za rok, dwa, dziesięć czy pięćdziesiąt lat. Osobiście nie wierzę, że zobaczę na własne oczy jego koniec. To będzie proces, który będzie trwał przez co najmniej 100 lat. </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">W tym czasie liberalny smok nadal będzie ,,pożerał&#8221; swoje ofiary na przykład w uśmiechniętych obozach zagłady dla zmylenia przeciwnika nazwanych klinikami aborcyjnymi. Ten w gruncie rzeczy szatański system bez wątpienia zabije jeszcze miliony ludzi, ale dla tych którzy go nie są jego zwolennikami, jak ja, mam dobre <a href="https://www.youtube.com/watch?v=3PKU4qMSB6c&amp;list=PL7WyXOpdDbdP_3_HVu9yx3qeIxUt980cW&amp;index=7">wieści-koniec</a> jego nie jest już tak wcale odległy. Będzie on gnił oraz zdychał na naszych oczach i nie zatrzymają tego procesu Tuski, Macrony i Merze tego świata.</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Drugim argumentem uzasadniającym dlaczego ten system nie może przetrwać jest kwestia bardziej metapolityczna. System ten zbudowany jest bowiem na niewyobrażalnym wprost kłamstwie, że nie wyobrażam sobie jego trwania. Świat gdzie zwykłe zabójstwo nazywa się ,,prawami reprodukcyjnymi kobiet&#8221;, który nazywa ,,prawami człowieka&#8221; wszystkie możliwe szaleństwa, dewiacje i zboczenia nie może się ostać. Jest to system oparty na kłamstwie jawnym, bezczelnym, niemalże sowieckim. To jest właśnie fundament współczesnego liberalnego świata. Nie wierzę, że może on przetrwać dłużej niż krótką chwilę oczywiście z punktu widzenia historii ludzkości.</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Dał nam przykład Izrael</b></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Przykładem jak w praktyce może wyglądać proces takiego antyliberalnego przejęcia systemu jest Izrael. Tamtejsza scena polityczna w ciągu ostatnich 20-30 lat <a href="https://myslsuwerenna.pl/izrael-skreca-w-prawo-nie-od-dzisiaj/">przesunęła</a> się bardzo wyraźnie na prawo między innymi dzięki temu, że coraz liczniejsi w społeczeństwie są turboreligijni żydowscy ortodoksi (tzw. haredi), którzy masowo głosują na swoje skrajnie prawicowe partie. Paradoksem tej sytuacji pozostaje fakt, że Izrael został stworzony jako projekt świeckich, liberalnych i lewicowych żydów. Teraz trzeszczy on w szwach pod politycznym i demograficznym naporem ortodoksów. Świeckie żydówki rodzą średnio tylko <a href="https://wei.org.pl/2023/kwerenda/demografia-kwerenda/marta-roels/tajna-bron-izraela/">dwójkę</a> dzieci, a przeciętna ortodoksyjna żydówka około <a href="https://obserwatorgospodarczy.pl/2025/05/07/wskaznik-dzietnosci-na-poziomie-6-ultraortodoksyjni-zydzi-dbaja-o-demografie-izraela/">szóstkę.</a> W Izraelu haredi stanowią 13-14% dorosłego społeczeństwa, ale wśród osób poniżej 18 roku życia już 25%-28%. Jeśli utrzymają dotychczasowe tempo wzrostu demograficznego to, za mniej więcej 50 lat, to oni będą nową większością i nie mam żadnych wątpliwości, że stopniowo przekształcą Izrael w prawicowo-religijną teokrację. Pierwiosnki tej zmiany już są. Radykalnie prawicowi politycy, na których głosują ortodoksi, są bowiem nie tylko posłami do Knesetu, ale także ministrami w najbardziej prawicowym rządzie w historii Izraela. Być może za wiele lat i Polska doczeka się swoich Ben Gwirów i Smotriczów.</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Przed nami zatem wielka, niemalże dziejowa, misja. Podstawowym obowiązkiem dla nas pozostaje to abyśmy mieli jak najwięcej dzieci i przekazywali im nasze idee i wartości. Z kolei nasi liberalni ,,współrodacy&#8221; muszą mieć ich jak najmniej (przyznam, że wychodzi im to na razie bardzo dobrze). Naszym zadaniem jest również budować wspólnotę, program polityczny oraz kształcić kadry tak aby za wiele lat to nasze wnuki i prawnuki przejęły państwo od wewnątrz. Celem musi być przeprowadzenie konserwatywnej rewolucji jaka nie śniła się liberałom. Choć w sumie oni już tego nie zobaczą. I dobrze.</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Nadzieja</b></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Pan Marcin Kędzierski na końcu swojego tekstu chce natchnąć czytelników nadzieją. Twierdzi on, że proces ubóstwienia miłości prędzej czy poźniej doprowadzi do samozagłady. I ma rację. Tego nie trzeba nawet uzasadniać religijnie. Wszyscy wiemy, że świat LGBT+, antykoncepcji, aborcji, zmian płci jest dosłownie i w przenośni bezpłodny. W długim horyzoncie czasowym musi on zaniknąć. On po prostu się nie reprodukuje i nic tego nie zmieni niezależnie ile miliardów dolarów zostanie w niego wpompowanych. Dlatego, paradoksalnie, zawsze uśmiecham się jak widzę tęczowe marsze gdyż wiem, że jest to jeszcze jedna dawka trucizny wtłaczana w krwiobieg liberalnego społeczeństwa. Oni, absolutnie nieintencjonalnie,<i> </i>pracują na nasze zwycięstwo. Nawet jeśli te ruchy będą popierać wszystkie potęgi-papież<span style="color: #000000;"> i prezydent USA, Schwab i Macron, francuscy lewicowcy i niemieccy policjanci, to nic nie zmieni tego, że to zmierzch tego świata. A uśmiechnięci panowie i panie tańczący na paradach równości są jak Ci ludzie tańczący na Titanicu. Radują się na swoim własnym pogrzebie. </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Rację ma zatem p. Marcin że nie musimy lękać się tego co nas czeka. W długim terminie bowiem wygramy. Nie dziś, nie jutro, nie za 50 lat. Pewnie nawet nie my osobiście, ale nasze wnuki, prawnuki czy praprawnuki. Do tego czasu pewnie będziemy w różnoraki sposób prześladowani, ale dopóki wszystkich nas nie pozabijają, a to my będziemy się rozmnażać i przekazywać nasze wartości dzieciom to czas będzie pracował na naszą rzecz. </span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Oni mają zegarki, my mamy czas. Oni niech kupują kolejne pigułki antykoncepcyjne, a my kołyski. Przyszłość należy bowiem do tych, którzy w coś wierzą, ale przede wszystkim chcą trwać i walczyć o swój byt. My nadal chcemy, oni nie. I dlatego prędzej czy później zanikną. Jak dinozaury drogi Czytelniku. Jak dinozaury.</span></span></p>
<p align="JUSTIFY">Więcej tekstów tego <a href="https://www.noweksztalty.pl/author/jakub-nawrot/">autora.</a></p><p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/przemija-bowiem-postac-tego-swiata-demografia-polityka-i-rozpad-liberalnego-swiata/">,,Przemija bowiem postać tego świata”. Demografia, polityka i rozpad liberalnego świata</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tuskizm &#8211; pustka i nienawiść &#8211; J. Nawrot</title>
		<link>https://www.noweksztalty.pl/tuskizm-pustka-i-nienawisc-j-nawrot/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tuskizm-pustka-i-nienawisc-j-nawrot</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jakub Nawrot]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Jul 2025 17:30:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[#polityka]]></category>
		<category><![CDATA[antyliberalizm]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.noweksztalty.pl/?p=3066</guid>

					<description><![CDATA[<p>Od wielu już lat różnej maści publicyści zastanawiają się nad tym co jest esencją systemu władzy budowanego przez Donalda Tuska. Półtorej roku rządów uśmiechniętej Polski skłoniło mnie do próby udzielenia własnej odpowiedzi na to pytanie. W mojej ocenie można wskazać dwie fundamentalne cechy tuskizmu-pustkę i nienawiść. Pod pierwszą z nich kryje się zupełne wyjałowienie ideowe- [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/tuskizm-pustka-i-nienawisc-j-nawrot/">Tuskizm – pustka i nienawiść – J. Nawrot</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Od wielu już lat różnej maści <a href="https://www.youtube.com/watch?v=fAgQ6Wmjc0k">publicyści</a> zastanawiają się nad tym co jest esencją systemu władzy budowanego przez Donalda Tuska. Półtorej roku rządów uśmiechniętej Polski skłoniło mnie do próby udzielenia własnej odpowiedzi na to pytanie. W mojej ocenie można wskazać dwie fundamentalne cechy tuskizmu-pustkę i nienawiść. Pod pierwszą z nich kryje się zupełne wyjałowienie ideowe- Tusk, jak słusznie zauważył Jan Rokita w swoim <a href="https://www.youtube.com/watch?v=Uca2wTcxo6g">komentarzu</a> dla kanału Zero, nie ma już żadnych własnych pomysłów. Przejął on bowiem, w swojej narracji politycznej, zdecydowaną większość postulatów Prawa i Sprawiedliwości. Drugim fundamentem tuskizmu jest nienawiść wobec prawicy, w szczególności do PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Te dwie cechy są esencją obecnej władzy. </b></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Pustka ideowa</b></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">W ciągu ostatnich kilku lat zobaczyliśmy powolne <a href="https://www.youtube.com/watch?v=AXqgLjZno1w&amp;t=1835s">przepoczwarzanie</a> się obozu liberalnego poprzez stopniowe przejmowanie przez niego języka oraz poglądów prawicy. Najbardziej symptomatycznym przykładem jest sprawa <a href="https://www.noweksztalty.pl/imigracja-wielkie-metapolityczne-zwyciestwo-prawicy/">imigracji.</a> Uśmiechnięta Polska przeszła w swojej narracji od ,,refugges welcome&#8221; do ,,twardej obrony polskich granic&#8221;. Zjawisko ,,wrogiego przejęcia populizmu&#8221; przyśpieszyło w momencie zdobycia przez obóz liberalny władzy. Donald Tusk opowiadający o ,,nacjonalizmie gospodarczym&#8221; czy ,,budowie Polski piastowskiej&#8221; jest obiektem śmiechu i kpin z naszej strony. Oczywiście jest to zabawne, ale trzeba zwrócić uwagę jak wielką metapolityczną korzyść z tej zmiany narracyjnej odnosimy. Tusk legitymizuje w ten sposób język prawicy i poszerza tzw. Okno Overtona. </span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Pierwszym krokiem do odniesienia zwycięstwa politycznego jest zawładnięcie języka i osiągnięcie metapolitycznej hegemonii. To się stopniowo dzieje na naszych oczach co jest dobrym prognostykiem dla prawicy na przyszłość. Oczywiście gdyby nasze zwycięstwo ograniczyło się jedynie do sfery języka pozostałoby ono niepełne. Na polityczną konsumpcję przyjdzie czas dopiero wtedy gdy przejmiemy władzę i zaczniemy wprowadzać w życie prawicowy program. To metapolityczne obłaskawienie przez liberalne elity języka suwerenności i nacjonalizmu buduje fundamenty pod przejęciem władzy przez prawicę. Pan premier jest zatem, paradoksalnie, koryfeuszem prawicowo-populistycznej rewolucji, która majaczy na horyzoncie. Być może Donald Tusk jest zatem tą siłą, która wiecznie zła pragnąc wieczne dobro czyni? </span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Obóz liberalny nie ma już nic do zaproponowania Polakom. Jego ideowe bankructwo jest pełne. Z tej narracyjnej przemiany Tuska można wysnuć jeszcze jeden wniosek metapolityczny. W Polsce AD 2025 inna polityka, niż pisowska, na dłuższą metę nie jest możliwa. Wychodzi więc na to, że najtrafniej znaki czasu odczytał ,,publicysta wyklęty&#8221; czyli p. Ronald Lasecki, który w swoim znakomitym tekście pod tytułem <a href="https://www.nacjonalista.pl/2023/10/17/ronald-lasecki-prawdziwa-alternatywa-dla-pis/">,,Prawdziwa</a> alternatywa dla PiS&#8221; napisał tak: </span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">,,<span style="color: #000000;">Centrolew czy PO, przy odpowiednim układzie czynników takich jak frekwencja, mobilizacja własnego elektoratu i sojusze parlamentarne, może niekiedy osiągnąć chwilową arytmetyczną przewagę, ale nie zakorzeni się nigdy w narodzie ani z nim nie „zrośnie” – moim zdaniem, te około 30% które Platforma z przystawkami osiągnęła obecnie, przy maksymalnej mobilizacji jej wielkomiejskiego elektoratu i względnej apatii tradycyjnego elektoratu PiS, to górny pułap możliwości liberałów; jak widać, nie dający bynajmniej zwycięstwa wyborczego.</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Rząd centrolewu więc przeminie, choroba PiS-izmu (choroba polskości?) zaś zostanie – obecne wybory bynajmniej jej nie zakończyły. Choroba ta z nami zostanie, dopóki nie pojawi się „lekarz” – prawdziwa, tożsamościowo-mentalna alternatywa dla PiS&#8221;.</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Nienawiść</b></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Drugim filarem rządów Donalda Tuska jest nienawiść. Emocja ta nie jest jakimś zabarwieniem rządów centrolewu, jest jego esencją. Sensem istnienia i trwania rządu Uśmiechniętej Polski nie jest realizacja jakiegoś programu. Jedynym uzasadnieniem jest zemsta na PiS oraz żeby nie rządził Kaczyński. Nienawiść jest oczywiście emocją polityczną i czasem jest potrzebna, jeśli jednak zaczyna dominować to stajesz się&#8230; Romanem Giertychem. Były prezes Ligi Polskich Rodzin stał się egzemplifikacją tej właśnie emocji. Nie mam również wątpliwości, że dzięki swojej aktywności Pan Roman jest obecnie metapolitycznym przywódcą Koalicji Obywatelskiej. Widomym znakiem jak istotna jest nienawiść dla tego środowiska było niedawne expose premiera. W jego wystąpieniu nazwa PiS padła kilkanaście razy, a padające w trakcie przemówienia groźby o tym, że ,,być może wszystkich pisowców nie wsadzimy, ale próbować warto&#8221; najpełniej oddają stan emocjonalny pana premiera. Najważniejszym napędem politycznym Donalda Tuska jest po prostu nienawiść. </span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Donald Tusk jest przeszłością</b></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial, sans-serif;"><span style="font-size: medium;">Obserwując coraz bardziej niezrównoważone zachowanie pana premiera stwierdzam, że jest on już przeszłością polskiej polityki. Na pierwszy rzut oka ma on wszystko- swój rząd, media i inne atrybuty władzy. To jednak kolos na glinianych nogach co pokazały ostatnie wybory prezydenckie. Polska i świat zmieniają się. Ta rzeka, jaką jest polskie społeczeństwo, płynie już bowiem innym nurtem niż w latach 2007-2014. Donald Tusk może się wściec jeszcze tysiąc razy, ale nie zmieni tego, że liberalny świat znika. Pan premier jest już zatem politycznym trupem i może tylko odwlekać swoją ostateczną ewaporację. Co oczywiście nie znaczy, że wyborcy i formacje lewicowo-liberalne znikną na zawsze. Społeczne i narracyjne imaginarium jest już jednak gdzieś indziej. Dlatego <a href="https://www.tygodnikpowszechny.pl/tuskizm-jak-premier-zarzadza-panika-moralna-w-poszukiwaniu-sprawczosci-188527">tuskizm</a> jest już na szczęście przeszłością. I bardzo dobrze. </span></span></p><p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/tuskizm-pustka-i-nienawisc-j-nawrot/">Tuskizm – pustka i nienawiść – J. Nawrot</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego Grzegorz Braun?</title>
		<link>https://www.noweksztalty.pl/dlaczego-grzegorz-braun/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dlaczego-grzegorz-braun</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jakub Nawrot]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 May 2025 19:55:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[#polityka]]></category>
		<category><![CDATA[okno Overtona]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.noweksztalty.pl/?p=2988</guid>

					<description><![CDATA[<p>W pierwszej turze wyborów prezydenckich zagłosuję na Grzegorza Brauna. Nie jest on oczywiście idealnym kandydatem. Na dodatek nie wygra on tych wyborów, ani nie wejdzie do drugiej tury. To co jest realne to jego dobry wynik, który może być katalizatorem zmian na polskiej scenie politycznej i akceleratorem jej przesunięcia w prawo. Tę okazję jako prawica [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/dlaczego-grzegorz-braun/">Dlaczego Grzegorz Braun?</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="JUSTIFY"><b>W pierwszej turze wyborów prezydenckich zagłosuję na Grzegorza Brauna. Nie jest on oczywiście idealnym kandydatem. Na dodatek nie wygra on tych wyborów, ani nie wejdzie do drugiej tury. To co jest realne to jego dobry wynik, który może być katalizatorem zmian na polskiej scenie politycznej i akceleratorem jej przesunięcia w prawo. Tę okazję jako prawica powinniśmy wykorzystać. Są jednak również inne ważne powody dla których oddam na niego głos.</b></p>
<ol>
<li>
<p align="JUSTIFY"><strong>Małpy w klatce</strong></p>
</li>
</ol>
<p align="JUSTIFY"><b> </b>Wiele lat temu, za czasów pierwszego premierostwa Tuska, ukuto termin odnoszący się do taktyki postępowania ówczesnego obozu władzy z opozycją. Określono je jako <a href="https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,22637148,narod-jest-glupi-czyli-jak-daniel-olbrychski-sluzy-dobrej.html">,,przejeżdżanie</a> prętem po klatce z małpą&#8221;. Tą ,,małpą&#8221; był oczywiście podówczas Jarosław Kaczyński i jego obóz polityczny.</p>
<p align="JUSTIFY">Świat się jednak <a href="https://www.youtube.com/watch?v=BjJvOm94W5U&amp;t=72s">zmienił</a> i coraz bardziej to liberałowie, polscy i międzynarodowi, zaczynają przypominać pobudzone zwierzęta w klatce. Kryzysy liberalnego świata, wzrost siły prawicowych populistów, zwijanie się globalizacji oraz tlący się bunt mas powodują rosnącą agresję dotychczasowych elit. Tuski tego świata nie są w stanie tego procesu zmienić niezależnie od tego jak często będą się <a href="https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31608782,tusk-sie-wsciekl-na-bodnara-dostaniesz-giertycha-na-wiceministra.html">wściekać</a> i ilu polityków opozycji wsadzą do więzień. Mogą oczywiście śnić o tym, <a href="https://dorzeczy.pl/kraj/94795/zeby-bylo-tak-jak-bylo-kaczynski-cytuje-holland.html">,,żeby</a> było tak jak było&#8221;, ale na szczęście nie uda im się cofnąć wskazówek zegara.</p>
<p align="JUSTIFY">Dobry wynik Grzegorza Brauna, nie wywróci obecnego układu politycznego, nie mniej będzie kolejnym kamyczkiem do ogródka <a href="https://x.com/Radziejewski/status/1881693672531427494">,,końca</a> świata&#8221; liberałów. Ich reakcją będzie z pewnością histeria, którą ogląda się z wielką przyjemnością, a nikt z pozostałych kandydatów na prezydenta nie wywołuje u nich takich <a href="https://wiadomosci.wp.pl/antysemicki-sciek-fala-komentarzy-po-skandalicznych-slowach-na-debacie-7151071675923200a">spazmów</a> rozpaczy jak Grzegorz Braun.</p>
<p align="JUSTIFY">Na marginesie zauważyć można, że Grzegorz Braun nie wziął się <i>ex nihilo</i>. Jego ruch powstał w dużej mierze na skutek działań oraz zaniedbań liberałów. Po pierwsze to oni promowali powstanie mediów społecznościowych czyli alternatywnych form komunikacji. Z drugiej strony represjonowali, wyśmiewali oraz spychali na margines postulaty i ruchy nieliberalne. Te dwa czynniki umożliwiły wzrost siły ruchów antysystemowych. Po pierwsze uzyskały one możliwości techniczne dotarcia do milionów ludzi (poza dotychczasowymi mediami głównego nurtu), a po drugie pożywkę w postaci prześladowań ze strony liberalnych elit. W miarę zbliżania się do liberalizmu walka z nieliberalizmem się zaostrza co odczuwamy na co dzień żyjąc w tuskowo-bodnarowej <a href="https://www.gov.pl/web/premier/dzialamy-w-imie-demokracji-walczacej">,,demokracji</a> walczącej&#8221;. Grzegorz Braun jest zatem efektem działań liberalnych elit. Być może oni są tą siłą, która wiecznie zła pragnąc, wieczne dobro czyni?</p>
<ol start="2">
<li>
<p align="JUSTIFY"><a href="http://www.legitymizm.org/multimedia-co-to-jest-metapolityka"><b>Metapolityka</b></a></p>
</li>
</ol>
<p align="JUSTIFY"><b> </b>Metapolitykę rozumiem jako skupienie się w analizie politologicznej na sprawach wykraczających poza schemat <a href="https://www.youtube.com/watch?v=kYrobhBIhjc">,,kto</a> kogo&#8221;. Metapolityk interesuje się głównie tym jakie są rozwiązania prawne i polityczne, w którym kierunku zmierza państwo, jaka jest dominująca ideologia itp. itd. Kwestią drugorzędną jest dla niego kto sprawuje bezpośrednią kontrolę nad aparatem władzy.</p>
<p align="JUSTIFY">Częścią metapolityki jest również pojęcie tzw. Okna <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Okno_Overtona">Overtona.</a> Walka o jego przesunięcie w pożądaną przez siebie stronę jest kluczowym konfliktem z punktu widzenia metapolityka. Oddając głos w wyborach pośrednio przykładamy do tego procesu rękę. Jeśli jakiś kandydat, w szczególności ze skraja danej sceny politycznej, odnotowuje dobry lub bardzo dobry wynik to jest to znak tego, że Okno Overtona już się przesunęło w umysłach ludzi. A za tym, w demokracji, prędzej czy później zacznie podążać cała scena polityczna.</p>
<p align="JUSTIFY">Dobry wynik Grzegorza Brauna, w mojej opinii powyżej 5%, będzie takim znakiem, że następuje wyraźne przesunięcie się Okna Overtona na prawo. Gdy w 2015 roku Grzegorz Braun uzyskiwał 0,83% głosów można było zlekceważyć jego postulaty traktując go jako niegroźny plankton. Gdy jednak zacznie on uzyskiwać 5 czy 10-krotnie lepsze wyniki to nie będzie można już tego dalej robić.</p>
<p align="JUSTIFY">Przykładem takiego procesu może być sprawa <a href="https://www.noweksztalty.pl/imigracja-wielkie-metapolityczne-zwyciestwo-prawicy/">imigracji.</a> Nie byłoby przesunięcia się narracyjnego ostatniej dekady bez politycznego wzrostu partii populistycznej prawicy, ale również stopniowego podbierania ich narracji i postulatów przez partie głównego nurtu. Zwycięstwo narracyjne oczywiście nie znaczy, że nasz sukces jest już pełny i można rozkoszować się smakiem politycznego zwycięstwa. Wręcz przeciwnie trzeba dopilnować, żeby język przełożył się na politykę i prawa. Zmiana narracji to jednak pierwszy ważny krok do zwycięstwa. Dobry wynik Brauna może być zatem kolejnym krokiem do rozszczelnienia języka i sceny politycznej dla postulatów nieliberalnych. Na dodatek czyż nie byłoby miło przeczytać na łamach Krytyki Politycznej, że <a href="https://krytykapolityczna.pl/kraj/michal-sutowski-konfederacja-rafal-trzaskowski/">,,Prezydencki</a> Paryż wart jest braunowej mszy&#8221;?</p>
<p align="JUSTIFY"><b>3. Śmierć polityki w demokracji liberalnej</b></p>
<p align="JUSTIFY">Mój głos na Grzegorza Brauna, <i>last but not least</i>, będzie też przejawem niezgody i buntu wobec tego czym stała się polityka w liberalizmie. Została ona<i> </i>sprowadzona do bieżącego administrowania i do wehikułu realizacji liberalnych, i tylko liberalnych, wartości. Paradoksem współczesnych czasów jest to, że to liberałowie stali się najzacieklejszymi obrońcami ,,starego porządku&#8221;. Z kolei wszelkie ruchy prawicowe, konserwatywne, nieliberalne stały się rewolucyjne. To my jesteśmy <a href="https://nlad.pl/ku-prawicy-jakobinskiej/">,,jakobinami&#8221;</a> tego świata. Świat liberalny zachowuje się tak jakby wszystkie dylematy zostały rozstrzygnięte, a na każde pytanie udzielono poprawnej odpowiedzi. Stąd też ich nieustanne próby ograniczania demokratycznie wybranej władzy. Dlatego też potrzebna jest nad suwerenną władzą ciągła kontrola międzynarodowych mediów, giełd, inwestorów, trybunałów i innych świętych tego świata. Polityk w demoliberalizmie ma niezwykle ograniczoną sprawczość w zakresie prowadzonej polityki. Jest on jak sól z przypowieści biblijnej, która straciła swój smak. Więc komu jest ona potrzebna?</p>
<p align="JUSTIFY">Głos na Grzegorza Brauna jest dla mnie krzykiem rozpaczy tych, którzy stracili wiarę. Bez gwałtownej zmiany czeka nas powolne gnicie i obumieranie. Czy to oznacza, że rewolucja musi się udać? Nie. Ale daję ona NADZIEJĘ. Dlatego też wolę oddać głos w I turze na rewolucję niż na ,,reglamentowaną rewolucję&#8221;, którą proponuje nam Sławomir Mentzen czy Karol Nawrocki.</p>
<p align="JUSTIFY"><b>4. Bezdroża Grzegorza Brauna</b></p>
<p align="JUSTIFY">Grzegorz Braun, jak każdy polityk i człowiek, ma swoje wady. O części z nich szerzej rozmawiałem z p. Ronaldem Laseckim na naszym kanale <a href="https://www.youtube.com/watch?v=XRUP-t_dAiI&amp;t=216s">Youtube.</a> Są jednak rzeczy z którymi nie zgadzam się z nim na poziomie ideowym. Grzegorz Braun nie ma racji w sprawie konfliktu za naszą wschodnią granicą. <a href="https://www.noweksztalty.pl/trzy-lata-wojny/">Zwycięstwo</a> Ukrainy i jak największe osłabienie Rosji jest zgodne z naszą racją stanu. Nie dlatego jednak, jak wierzą w to głupiutcy liberałowie, że Ukraina to ,,walka liberalnej demokracji z tyranią&#8221; i tym podobne bzdury. Chodzi o nasz egoistyczny interes państwowy. Musimy dążyć do jak największego osłabienia naszych sąsiadów, w szczególności tych silniejszych. Dlatego należy wspierać Ukrainę.</p>
<p align="JUSTIFY">Grzegorz Braun ma również fatalny program gospodarczy, który ironicznie można nazwać <a href="https://wykop.pl/wpis/16450835/pamietacie-anegdotke-korwina-o-paroweczkach-ta-his">,,paróweczkowym&#8221;.</a> ZUS nie jest piramidą finansową, a podatki to nie kradzież. Oczywiście możemy dyskutować o tym co powinno być opodatkowane i w jakiej wysokości, nie mniej populizm fiskalny rodem z XIX wieku jest w obecnych czasach anachronizmem.</p>
<p align="JUSTIFY">Te wszystkie braki mają swoje znaczenie, ale są niespecjalnie istotne w zestawieniu z argumentami przedstawionymi na początku. Dlatego też 18 maja zagłosuję na Grzegorza Brauna, a 1 czerwca na tego kandydata, który będzie bardziej prawicowy. Do czego również Państwa zachęcam!</p>
<p align="JUSTIFY">Więcej tekstów tego <a href="https://www.noweksztalty.pl/author/jakub-nawrot/">autora.</a></p><p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/dlaczego-grzegorz-braun/">Dlaczego Grzegorz Braun?</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Trzy lata wojny</title>
		<link>https://www.noweksztalty.pl/trzy-lata-wojny/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=trzy-lata-wojny</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jakub Nawrot]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Feb 2025 09:37:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Cywilizacja]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<category><![CDATA[wojna]]></category>
		<category><![CDATA[zagranica]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.noweksztalty.pl/?p=2933</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziś przypada trzecia rocznica pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. To świetna okazja do przeprowadzenia bilansu dotychczasowego jej przebiegu. Kompleksowa analiza sytuacji, z punktu widzenia naszej racji stanu, wskazuje, że wojna ta okazała się dla nas bardzo korzystna. Osłabiamy bowiem naszego wroga nie naszymi rękoma. Analizę sytuacji międzynarodowej przeprowadzę posiłkując się myślą jednego z idoli mojego [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/trzy-lata-wojny/">Trzy lata wojny</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"><b>Dziś przypada trzecia rocznica pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. To świetna okazja do przeprowadzenia bilansu dotychczasowego jej przebiegu. Kompleksowa analiza sytuacji, z punktu widzenia naszej racji stanu, wskazuje, że wojna ta okazała się dla nas bardzo korzystna. Osłabiamy bowiem naszego wroga nie naszymi rękoma. Analizę sytuacji międzynarodowej przeprowadzę posiłkując się myślą jednego z idoli mojego politycznego myślenia- <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Adolf_Maria_Boche%C5%84ski">Adolfa</a> Marii Bocheńskiego.</b></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"><b>Bocheński a wojna rosyjsko-ukraińska</b></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Kluczową kwestią w refleksji Bocheńskiego nad międzynarodowym położeniem Polski było znajdowanie się <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzy_Niemcami_a_Rosj%C4%85">,,Między</a> Niemcami a Rosją&#8221;. Uważał on, że fundamentalnie korzystne dla naszej racji stanu było występowanie konfliktu między tymi dwoma państwami i nasza polityka powinna w tym kierunku zdążać.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Bocheński nie zajmował się jednak tylko kwestiami praktycznymi. Szeroką refleksję poświęcił także rozważaniom teoretycznym, które będą dla nas bardzo przydatne przy analizie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Jednym z kluczowych jego wniosków było to, że fundamentalnie siła polega na tym jak bardzo państwo jest w stanie być niezależne od wpływów innych państw, a jednocześnie jak mocno samo potrafi wpływać na inne kraje.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">To twierdzenie z kolei prowadziło go do przyjrzeniu się tematowi siły państwa. Bocheński uważał, że należy zwiększać wewnętrzną potęgę Polski, jednak na długą metę nasze państwo nie będzie w stanie zrównoważyć sił Rosji i Niemiec niezależnie od tego jak doskonałe reformy byśmy podjęli. Przepaść potencjałów była jego zdaniem zbyt wielka. Stąd też Polska ma teoretycznie możliwe dwie drogi wzrostu siły-imperializm oraz <a href="https://nowakonfederacja.pl/bochenski-granice-relatywizmu-politycznego/">relatywizm.</a> Uważał on, że ta pierwsza droga była jednak dla nas niemożliwa. II RP nie posiadała bowiem po sąsiedzku większych terenów zamieszkanych przez Polaków, które mogłaby podbić i poprzez to zwiększyć swoją moc. Jedynym realnym sposobem wzrostu potęgi był więc relatywizm, czyli dążenie do osłabiania innych państw. Bocheński chciał przede wszystkim wykorzystać do tego siłę nacjonalizmu i rozbić zagrażające nam wielonarodowe imperium-Związek Sowiecki. Bocheński uważał, że Rosja po podziale byłaby słabsza i miałaby tendencję do wpadania w konflikt z powstałymi na gruzach Związku Sowieckiego państwami. Polska mogłaby więc rozgrywać te konflikty i w ten sposób relatywnie wzmacniać swoją pozycję.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Kolejnym ważnym wnioskiem wypływającym z zasady relatywizmu jest to, że osłabianie silniejszego państwa jest zazwyczaj słuszne. Zatem w konflikcie silniejszego ze słabszym co do zasady trzeba więc popierać tego drugiego. </span></p>
<p align="JUSTIFY">Spróbujmy te ogólne wskazania przełożyć na toczącą się wojnę.</p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Na początku przyjrzymy się sytuacji międzynarodowej III RP w szerszym horyzoncie. Obecna nasza sytuacja jest wyraźnie lepsza niż II Rzeczypospolitej. Po wydarzeniach tzw. Jesieni Ludów doszło do powstania wielu nowych organizmów państwowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Dzięki temu sąsiadujemy obecnie z większą ilością podmiotów niż było to w przypadku II Rzeczypospolitej. Im więcej małych państw tym co do zasady dla nas lepiej. Zazwyczaj organizm mniejszy jest słabszy, a na dodatek pojawia się możliwość wzajemnych antagonizmów, które można następnie rozgrywać. Mamy jednak dwóch sąsiadów którzy są potężniejsi od nas-Niemcy i Rosję. Zgodnie zatem z zasadą relatywizmu politycznego trzeba dążyć do ich osłabiania.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Wojna rosyjsko-ukraińska jest próbą częściowego odwrócenia skutków tzw. Jesieni Ludów. Władimir Putin chciał przekreślić to co sam <a href="https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-putin-rozpad-zsrr-to-najwieksza-katastrofa-xx-wieku,nId,142083#crp_state=1">nazwał</a> największą katastrofą geopolityczną XX wieku- upadek Związku Sowieckiego. Dla Polski pojawienie się Białorusi i Ukrainy było korzystne. Dlatego musimy tego stanu rzeczy bronić.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Szukając odpowiedzi na pytanie kogo powinniśmy wspierać w tej wojnie trzeba zastanowić się kto jest silniejszy-Rosja czy Ukraina. Logicznym wnioskiem wypływającym z zasady relatywizmu politycznego jest to, że zazwyczaj należy w konflikcie wspierać słabszego. Porównując potencjały obydwu państw nie ulega najmniejszej wątpliwości, że słabsza jest Ukraina.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Naszym celem powinno być aby Rosja poniosła jak największe straty w tym konflikcie. To dzieje się w szczególności w trakcie działań wojennych. Dlatego też ta wojna jest korzystna z punktu widzenia polskiej racji stanu. Co więcej powoduje ona zwiększenie się poziomu tak błogosławionego dla nas antagonizmu rosyjsko-niemieckiego. </span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Dokładnie taka jest więc, w mojej opinii, nasza racja stanu w wojnie rosyjsko-ukraińskiej. Wzmacniać siebie, osłabiać Rosję- to są zasadnicze jej wskazania. Dlatego też trzeba szkolić wojska ukraińskie, dawać im broń i pieniądze. Każdy zabity żołnierz rosyjski, zniszczony czołg czy samolot oznacza ścieranie potencjału Rosji. Ukraina jest dla nas drutem kolczastym raniącym naszych wrogów w ich ,,Drag nach Westen&#8221;. Dlatego też wojna rosyjsko-ukraińska to jedna z najlepszych sytuacji, które mogły się nam przytrafić. Maksymalnie więc ją wykorzystajmy. </span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"><b>W końcu to my jesteśmy perfidnym Albionem</b></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Wielka Brytania, przez politykę zagraniczną jaką prowadziła, dosłużyła się przezwiska <a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Perfidious_Albion">,,Perfidnego</a> Albionu&#8221;. Co kryje się pod tym pojęciem dobrze obrazuje powiedzenie, że ,,Wielka Brytania zawsze walczy do ostatniego żołnierza swojego sojusznika&#8221;. Taka polityka, co do zasady, wydaje się być idealna z punktu widzenia racji stanu.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Wojna rosyjsko-ukraińska jest pierwszą taką sytuacją kiedy to my możemy prowadzić właśnie taką politykę. Tym właśnie powinna być dla nas Ukraina-narzędziem do zabijania naszych wrogów nie naszymi rękoma. Nie ryzykując przy tym życia naszych żołnierzy i naszego terytorium. To my pierwszy raz w historii bądźmy ,,Perfidnym Albionem&#8221;- w końcu.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"><b>Zawsze są koszta polityki</b></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Każda polityka, nawet najlepsza, ma swoje koszta. Nie inaczej jest w sprawie wspierania Ukrainy. Rakieta w Przewodowie, problemy branży transportowej czy rolnej. Wszystkie te problemy są realne i trzeba je w miarę możliwości łagodzić. To jednak nie powoduje unieważnienia tego o czym pisałem wcześniej. Sztuką uprawiania polityki jest dokonywanie jej bilansu i wybieranie tego scenariusza, który w ogólnym rozrachunku jest korzystniejszy. Nie mam wątpliwości, że wspieranie Ukrainy jest obecnie zgodne z naszą racją stanu. Kiedyś sytuacja polityczna może ulegnie diametralnej zmianie. Na to się jednak, w najbliższym czasie, nie zanosi.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><strong>Donald Trump</strong></p>
<p align="JUSTIFY">Ostatnio polskie elity popadły w histerię związaną z ostatnimi wypowiedziami Donalda Trumpa. Obecnie ciężko powiedzieć co byłoby dla nas korzystniejsze-rozejm czy kontynuowanie wojny. Jeśli Ukraina potrzebuje przerwy bo znajduje się na skraju wytrzymałości to należy naciskać na zawarcie rozejmu. Jeśli ma jeszcze sporo sił to można kontynuować wojnę bez obaw, że dojdzie do jej kolapsu. W naszym interesie jest przetrwanie Ukrainy. Temu musi zostać podporządkowana nasza polityka. Szerzej działania dyplomatyczne Trumpa w sprawie wojny omawiałem w tej <a href="https://www.youtube.com/watch?v=S5nru_Tb0UM">rozmowie.</a></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"><b>Co dalej?</b></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Rok temu, w <a href="https://www.youtube.com/watch?v=Fuf0dsGklK8">rozmowie</a> z moim redakcyjnym kolegą, przewidywaliśmy, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest kontynuowanie wojny. To się spełniło. Obecnie jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek pokoju, ale czy to znaczy, że on nadejdzie? Nawet jeśli tak to będzie to raczej krótki rozejm. Wydaje się, że obie strony nie są jeszcze gotowe na pokój i mają dość sił aby walczyć. Do definitywnego zakończenia konfliktu mogłoby dojść jedynie w sytuacji gdyby doszło do gwałtownego załamania się frontu lub wewnętrznego głębokiego kryzysu którejkolwiek ze stron. Takie sytuacje zdarzają się jednak stosunkowo rzadko. Po miesiącu rządów Trumpa widać, że nie udało zmusić się Stanom Zjednoczonym obu stron do zakończenia konfliktu. Wydaje się więc, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy on się nie zakończy. Oczywiście trzeba zachować w tej sprawie daleko idącą pokorę i ostrożność gdyż sytuacja może zmienić się z dnia na dzień. </span></p>
<p align="JUSTIFY">Więcej tekstów <a href="https://www.noweksztalty.pl/author/jakub-nawrot/">autora.</a></p><p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/trzy-lata-wojny/">Trzy lata wojny</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego powinniśmy trzymać kciuki za AFD?</title>
		<link>https://www.noweksztalty.pl/dlaczego-powinnismy-trzymac-kciuki-za-afd/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dlaczego-powinnismy-trzymac-kciuki-za-afd</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jakub Nawrot]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Feb 2025 12:52:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[AfD]]></category>
		<category><![CDATA[Cywilizacja]]></category>
		<category><![CDATA[demokacja]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[ideologia]]></category>
		<category><![CDATA[zagranica]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.noweksztalty.pl/?p=2923</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zwycięstwo AFD w zbliżających wyborach do Bundestagu wydaje się mało prawdopodobne. Musimy być jednak przygotowani na to, że kiedyś ta partia dojdzie do władzy. Dlatego też musimy się intelektualnie na to przygotować. W mojej ocenie zwycięstwo AFD może być korzystne dla naszej racji stanu. Wiele osób na polskiej prawicy odrzuca ten sposób myślenia. Wydaje się [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/dlaczego-powinnismy-trzymac-kciuki-za-afd/">Dlaczego powinniśmy trzymać kciuki za AFD?</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"><b>Zwycięstwo AFD w zbliżających wyborach do Bundestagu wydaje się <a href="https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2025-02-13/kto-wybierze-bundestag">mało</a> prawdopodobne. Musimy być jednak przygotowani na to, że kiedyś ta partia dojdzie do władzy. Dlatego też musimy się intelektualnie na to przygotować. W mojej ocenie zwycięstwo AFD może być korzystne dla naszej racji stanu. Wiele osób na polskiej prawicy odrzuca ten sposób myślenia. Wydaje się to być spowodowane mentalnym zakotwiczeniem w świecie liberalnym oraz brakiem odwagi w myśleniu politycznym. Jeśli jednak chcemy mieć Wielką Polskę to nie unikniemy ryzyka. Dlatego też podejmę się próby uzasadnienia dlaczego to przejęcie władzy przez AFD może być dla nas korzystne.</b></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"><b>Początek końca świata liberałów</b></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"> Bilans członkostwa Polski w świecie liberalnym jest niejednoznaczny, a po 1989 roku narracyjnie dominował cukierkowy obraz polskiej transformacji. Koszty bycia częścią Zachodu były jednak ogromne i przyniosły nam m.in. zapaść demograficzną, kolonizację ideologiczną oraz liberalny nihilizm. Dodatkowo bilans bycia częścią pewnego systemu zmienia się w czasie. Coś co opłacało się nam kiedyś może nie być korzystne dziś. Trzeba dokonywać więc analizy regularnie i w przypadku niekorzystnego bilansu szybko opuścić dany system.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Wychodząc z tych założeń wydaje się, że uczestnictwo Polski w liberalnym ładzie w coraz większym stopniu przestaje nam się opłacać. Stopniowo tracimy bowiem swoją suwerenność i podmiotowość przez co nie możemy w pełni autonomicznie decydować o swoim losie. Co prawda nadal rośniemy gospodarczo, ale czy czas skupienia się na dorabianiu się nie powinien już dobiec końca?</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Najbardziej symptomatyczną sprawą pokazującą gdzie leży problem w liberalnym ładzie jest sprawa <a href="https://www.noweksztalty.pl/imigracja-wielkie-metapolityczne-zwyciestwo-prawicy/">imigracji.</a> Polska klasa polityczna oczywiście ma sporo na sumieniu w tej kwestii, ale kluczową przeszkodą w ograniczeniu tego zjawiska są systemowe więzy w postaci umów i sądów międzynarodowych. One to pętają ręce polskiemu państwu, które to w dużej mierze przez to nie może skutecznie bronić naszych granic.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Z tego punktu widzenia zwycięstwo AFD byłoby kolejnym ciosem dla globalnego świata liberalnego. Dzięki niemu udałoby się rozluźnić ten liberalny uścisk, który coraz bardziej nie pozwala nam oddychać. Nasza ojczyzna potrzebuje uwolnienia. </span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"><b>Niemiecka polaryzacja</b></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"> Drugim, i znacznie ważniejszym powodem, dla którego powinniśmy popierać AFD jest wzgląd na politykę międzynarodową. Polska sąsiaduje bowiem z dwoma silniejszymi od siebie organizmami państwowymi- Rosją i Niemcami. Nie ulega wątpliwości, że bilans siły między Polską a chociażby jednym z tych państw wypada na naszą niekorzyść. Naszym celem powinno być wyrównanie tej sytuacji. Narzędziem do osiągnięcia tego celu powinna być tzw. zasady <a href="https://nowakonfederacja.pl/bochenski-granice-relatywizmu-politycznego/">relatywizmu.</a> Polega ona, w największym skrócie, na dążeniu do rozbijania i dzielenia swoich wrogów. Rosję osłabiają sankcję i wojna z Ukrainą. Niemcy z kolei można próbować osłabiać poprzez podsycanie wewnętrznego konfliktu i polaryzację.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"> Wyobraźmy sobie, że AFD wygrywa wybory w Niemczech. Czy lokalni liberałowie skapitulują i staną lojalnie po stronie nowego rządu? Raczej nie. Trendem ogólnoeuropejskim jest to, że system liberalnej demokracji przeistacza się w <a href="https://ordoiuris.pl/komentarze/tomasz-rowinski-demokracja-walczaca-czyli-cien-liberalnej-autokracji">,,demokrację</a> walczącą&#8221; i chce odrzucić ,,ciało obce&#8221; jakim jest prawicowy populizm. Zaobserwowaliśmy to w czasie rządów PiS czy pierwszej kadencji prezydenckiej Donalda Trumpa. Nie inaczej będzie w Niemczech. Zwycięstwo AFD najprawdopodobniej krótkoterminowo osłabi naszego sąsiada, zwiększy polaryzację i nakręci spiralę konfliktu wewnętrznego. Podmiot mniej spójny wewnętrznie jest co do zasady słabszy na arenie międzynarodowej. </span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;">Skoro gralibyśmy na wewnętrzny konflikt to powinno nam zależeć na tym, żeby polaryzacja była jak najgorętsza. Polska, gdy AFD przejmie władzę, musi natychmiast przejść do wspierania liberalnej opozycji w celu maksymalnego podgrzania atmosfery. Ale najpierw partie głównego nurtu muszą stracić władzę. Dlatego też, w tej chwili, powinniśmy postawić na AFD.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"><b>Koszty i sprzeczności</b></span><b></b><b></b><b></b></p>
<p align="JUSTIFY"><b></b><span style="font-size: medium;">Każda polityka ma swoje koszty i sprzeczności.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"> Nie można wykluczyć, że AFD w długim terminie wewnętrznie skonsolidowałoby Niemcy co byłoby dla nas niekorzystne. Zwycięstwo Alternatywy dla Niemiec oznaczałoby również wzmocnienie </span><span style="font-size: medium;">kierunku prorosyjskiego. To oczywiście scenariusz dla nas niedobry i musimy robić wszystko, żeby ziścił się on w jak najmniejszym zakresie. Najlepszą bowiem dla nas koniunkturą jest konflikt niemiecko-rosyjski.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"> Kluczowym problemem jest jednak to, że polityka przeze mnie proponowana zawiera w sobie pewne sprzeczności, które będą musiały być rozstrzygane w trakcie jej prowadzenia. Z jednej bowiem strony chcemy konfliktu rosyjsko-niemieckiego, a z drugiej postulowane przeze mnie dojście AFD do władzy ociepli relacje między naszymi dwoma silniejszymi sąsiadami. Drugą poważną sprzecznością jest chęć rzucania kłód pod nogi AFD w przypadku ich zwycięstwa, a z drugiej moje marzenia o końcu systemu liberalnej demokracji. Być może immamentną cechą każdej polityki są zaszyte w niej sprzeczności?</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"><b>Dlaczego zatem AFD?</b></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-size: medium;"> Zdając sobie sprawę z tych wszystkich problemów uważam, że na ten moment powinniśmy wspierać <a href="https://www.youtube.com/watch?v=hWFhmTzK5IY&amp;t=40s">AFD.</a> Polacy przyzwyczaili się do prowadzenia polityki nudnej i asekuranckiej. Ja chcę żebyśmy zaryzykowali. Bez tego nigdy nie odniesiemy sukcesu. Musimy osłabiać oraz niszczyć Rosję i Niemcy. Im słabsi bowiem będą nasi sąsiedzi tym relatywnie Polska będzie silniejsza.</span></p>
<p align="JUSTIFY">Więcej tekstów tego <a href="https://www.noweksztalty.pl/author/jakub-nawrot/">autora.</a></p>
<p align="JUSTIFY"><p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/dlaczego-powinnismy-trzymac-kciuki-za-afd/">Dlaczego powinniśmy trzymać kciuki za AFD?</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Schadenfreude i Ostatnie Pokolenie</title>
		<link>https://www.noweksztalty.pl/schadenfreude-i-ostatnie-pokolenie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=schadenfreude-i-ostatnie-pokolenie</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jakub Nawrot]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Dec 2024 19:50:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Bioetyka]]></category>
		<category><![CDATA[Cywilizacja]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Ostatnie Pokolenie]]></category>
		<category><![CDATA[Podcasty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.noweksztalty.pl/?p=2883</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tydzień temu, na łamach Nowych Kształtów, ukazał się artykuł Agaty Leszczak w sprawie działalności Ostatniego Pokolenia. Być może będzie to dla naszych czytelników zaskakujące, ale ja prowadzone przez nich blokady dróg obserwuję z radością. Jednym z moich ulubionych powiedzeń dotyczących polityki jest to, że ,,idee mają konsekwencje&#8221;. Nie inaczej jest w sprawie klimatu. Logiczną konsekwencją [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/schadenfreude-i-ostatnie-pokolenie/">Schadenfreude i Ostatnie Pokolenie</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Tydzień temu, na łamach Nowych Kształtów, ukazał się artykuł Agaty Leszczak w sprawie działalności <a href="https://www.noweksztalty.pl/strajk-okupacyjny-czyli-przemoc-w-bialych-rekawiczkach/">Ostatniego</a> Pokolenia. Być może będzie to dla naszych czytelników zaskakujące, ale ja prowadzone przez nich blokady dróg obserwuję z radością. Jednym z moich ulubionych powiedzeń dotyczących polityki jest to, że <a href="https://prohibita.pl/p052,ksiazka.html#">,,idee</a> mają konsekwencje&#8221;. Nie inaczej jest w sprawie klimatu. Logiczną konsekwencją ewolucji <a href="https://klubjagiellonski.pl/2022/06/09/klimatyzm-to-nowa-swiecka-religia-a-greta-thunberg-jest-jej-pierwsza-kaplanka/">klimatyzmu</a> było pojawienie się parareligijnych <a href="https://www.youtube.com/watch?v=oe2AuKgQBdM">sekt</a> na wzór średniowiecznych <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Flagelanci">biczowników</a>. A przecież to wielkomiejscy liberałowie, których dotykają działania Ostatniego Pokolenia, są wyznawcami <a href="https://nlad.pl/ostatnie-pokolenie-wandalizm-klimatyczny-i-nowa-religia/">religii</a> klimatyzmu. Blokady dróg są prostą konsekwencją uznania za prawdziwe twierdzeń o tym, że ,,planeta płonie&#8221;. Dzięki działalności Ostatniego Pokolenia Jagodno i Wilanów mogą w końcu odczuć czym jest klimatyzm. Trzymając się analogii religijnych ich aktywność można odczytać jako dopust boży dla wielkomiejskich liberałów. I bardzo dobrze. Im mocniej będą oni utrudniać życie ludziom w miastach tym ja będę się szerzej uśmiechał. </b></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Ostatnie pokolenie-biczownicy nowego średniowiecza</b></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Wieki średnie obfitowały w histeryczne sekty czego dobrym przykładem mogą być wspomniani biczownicy. Nasze <a href="https://www.youtube.com/watch?v=rXVYwYw2Kdk&amp;t=1098s">,,nowe</a> średniowiecze&#8221; również doczekało się własnej wersji tego zjawiska. Przykładem może być wspomniane Ostatnie Pokolenie. Tak jak działalność histerycznych sekt średniowiecza skończyło się rozczarowaniem, bo koniec świata nie nadszedł, tak samo będzie i w ,,nowym średniowieczu&#8221;. Żadnego bowiem klimatycznego końca świata nie <a href="https://www.youtube.com/watch?v=3mdSVdZlCMU">ma</a> i nie będzie. P<a href="https://www.youtube.com/watch?v=_fk5_B-w3Is">rzyznają</a> to nawet lewicowi dziennikarze z kanału <a href="https://www.youtube.com/@EkonomiaiCalaReszta">,,Ekonomia</a> i cała reszta&#8221;, którzy dokładnie przeanalizowali raporty IPCC. Świat faktów nie ma oczywiście żadnego znaczenia dla apokaliptycznej sekty jaką jest Ostatnie Pokolenie. Ich wiara bowiem nie jest oparta na argumentach racjonalnych, a na apokaliptycznej <a href="https://www.youtube.com/watch?v=9bUgDODi0ng">histerii.</a> </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Wielkomiejscy liberałowie</b></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Dzisiejsze wielkie miasta są rozsadnikami zła i ciemnoty. To tam bowiem, w tych ,,sanktuariach postępu&#8221;, globalizm, aborcjonizm, liberalizm, progresywizm i inne zepsute ideologie zapuściły najgłębiej swoje korzenie. Widać to praktycznie w każdym państwie Zachodu. Niezależnie bowiem czy mówimy o Nowym Jorku, Warszawie, Rzymie czy Helsinkach to tam swoją bazę mają partie lewicowe i lewicowo-liberalne. Jedną z części składowych ,,światopoglądu wielkomiejskiego&#8221; jest też oczywiście klimatyzm. </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Bardzo często w debacie zwraca się uwagę na to, że polityki wdrażane przez oświecone elity ich samych często nie dotykają. Przykładowo nie jest dla nich problemem liberalna polityka imigracyjna bo na swoich zamkniętych osiedlach nowi przybysze nie są dopuszczani. <a href="https://klubjagiellonski.pl/2020/12/31/za-zmiane-klimatu-najwiecej-zaplaca-najubozsi/">Podobnie</a> jest z polityką klimatyczną. Podwyżki i obostrzenia liberalne elity są w stanie obejść lub zamortyzować. Stać ich chociażby na to aby, w razie potrzeby, kupić nowy samochód dzięki któremu mogą wjechać do centrum miasta. Nie jest to jednak możliwe dla wszystkich obywateli po tym jak wprowadzane są tzw. strefy czystego transportu. Jak trafnie ujął to Rafał Ziemkiewicz są to tak naprawdę strefy wolne od <a href="https://www.youtube.com/watch?v=0kK-aOMr5cM">biednych</a> ludzi.</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Idee mają konsekwencje</b></span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Patrząc z tego punktu widzenia działalność Ostatniego Pokolenia wydaje się mieć wymiar pożyteczny. Pozwala bowiem odczuć na własnej skórze wielkomiejskim mieszczanom jakie są konsekwencje idei którą wyznają. Działalność aktywistów jest naturalną konsekwencją histerii klimatycznej, która jest promowana w mediach głównego nurtu. Dlatego też widząc blokady Ostatniego Pokolenia odczuwam przyjemne schadenfreude i trzymam kciuki żeby rozszerzali oni swoją działalność na inne miasta. Czas żeby Jagodna w całej Polsce też zrozumiały, że ,,idee mają konsekwencje&#8221;. Życzę więc Ostatniemu Pokoleniu ekspansji. Im bardziej uprzykrzą oni życie w wielkich miastach tym ja szerzej będę się uśmiechał.</span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY">Więcej tekstów <a href="https://www.noweksztalty.pl/author/jakub-nawrot/">autora.</a></p><p>The post <a href="https://www.noweksztalty.pl/schadenfreude-i-ostatnie-pokolenie/">Schadenfreude i Ostatnie Pokolenie</a> first appeared on <a href="https://www.noweksztalty.pl">Nowe Kształty</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
